Biały jednorożec uronił łzę, spłynęła po jego policzku kapiąc z pyska na ręce Melkiora. Elf spostrzegł, że łza zastygła zamieniając się w szklaną kuleczkę przypominającą diament.
- Rzuć nią z całej siły w ziemię, gdy będziecie potrzebować mojej pomocy. Upewnij się wtedy, że wszyscy macie zamknięte oczy.
Jednorożec spojrzał raz jeszcze na elfa po czym odszedł w knieję powoli znikając za sprawą magii.