Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu
Melkior Tacticus:
- Tak. Dziękujemy Triagisie. Odparł i ruszył za myśliwym.
Drasul:
- Tragisie elfie, Tragisie.
Tragis prowadził was przez las, na marszu zleciało wam kilka godzin, słońce już zaczynało wstawać. Powróciliście na główny trakt skąd z początku was przywiało. Przy wozie druida stał Drasul wraz z hersztem goblinów. To tutaj się zjawił zaraz po tym jak zniknął wam z oczu po uwolnieniu go przez gobliny.
Izabell:
Izabell ciągnęła się na końcu ze zwieszoną głową. Wszystko poszło źle. Zawiedliśmy, pomyślała. Zabrakło jej jednak słów na widok druida i reszty.
Melkior Tacticus:
- Wybacz. - stanął przed Drasulem, było mu głupio - Witaj, jak bardzo oblaliśmy test?
Drasul:
- Dowiecie się tego niebawem. Zapraszam do wozu, wracamy do miasta.
Wszyscy jak jeden mąż i elfka wsiedli do wozu druida, po czym wyruszyli w stronę stolicy. Eric odzyskał świadomość i poczuł się nieco zdezorientowany. Byliście wycieńczeni i morzył was sen.
//Fajnym dopełnieniem byłoby opisanie jak każdy z was utula się do snu.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej