Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu
Drasul:
Zza drzew wyłoniła się dziwna istota z nogami kozła i rogami zdobiącymi czoło. Osobnik wyglądał na myśliwego, w zasadzie wyglądał na kogoś, kto dopiero co wraca z łowów.
- Ohoho bogini! Cóżeś mnie za widokiem uraczyła tego pięknego poranka! Trup, płaczące elfy i wkurwiony goblin. Hahahahaha!
Izabell:
- Pomóż - wydobyła z siebie tylko na widok przybysza. Nic jej już nie dziwiło, nawet jego wygląd.
Drasul:
- Nigdy nie odmawiam pomocy. Co się stało? Po zadaniu pytania osobnik zbliżył się do Erica próbując pobieżnie zbadać jego rany.
Melkior Tacticus:
- Płacze to ona... - odparł elf, nie bardzo wiedział kim czy też czym jest ta istota - Przeżyje? Spytał wskazując na Erica.
Drasul:
- Raczej przeżyje, dajcie mi chwilę na opatrzenie ran. Opowiedzcie lepiej co tutaj robicie?!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej