Tereny Valfden > Dział Wypraw
Na drodze ku zrozumieniu
Melkior Tacticus:
//Tyle wygrać!
Melkior zszedł z drzewa, dobył miecza i ostrożnie zbliżył się do konającej w konwulsjach bestii i dobił ją pchnięciem w okolice karku.
Izabell:
Elfka założyła łuk na plecy i podobnież jak Melkior chwyciła za miecz. Podeszła do cierpiącego stworzenia. Nawet dziecko lasu zabija w swojej obronie. I w obronie natury. Trzeba to miejsce uzdrowić czym prędzej, myślała. Zrobiło jej się żal. Szybkim cięciem przez gardło ukróciła ból bestii i zaczęła się rozglądać.
- Wszyscy cali? - spytała nim ujrzała rannego człowieka...
Drasul:
Wypaczone kretoszczury wyzionęły ducha. Herszt goblinów wygramolił się z krzaków, gdy zrobiło się już bezpiecznie.
Melkior Tacticus:
- Erica capnęło. Dość poważnie... To coś odgryzło mu kawałek stopy. Znasz pierwszą pomoc?
Drasul:
- Na Ventepi! Paskuda jaka! To samo zło co na drzewo!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej