Tereny Valfden > Dział Wypraw
Potłuczone szkło
Canis:
Twoje poszukiwania zakończyły się, gdy weszłaś do głównej sali karczmy. Siedziała dwójka bliźniaków przy jednym stole i rozmawiali i sprawach wsi. karczmarz polerował kufel, a facet ze szczurkami siedział w kącie karczmy. Cała sala była stosunkowo pusta. wczesna pora nie była idealnym momentem dla zabaw w karczmie.
Aaria Kruczowłosa:
Od razu ruszyłam do tej dwójki facetów, bezceremonialnie dosiadając się do ich stolika. -Dobry panowie. Miałabym do was jeszcze kilka pytań. - Uśmiechnęłam się sympatycznie. Tak w ogóle naszła mnie myśl, że jak na tak wredną kobietę, jaką czasami potrafię być, to i tak z reguły jestem przesympatyczna dziewucha. - Długo byłam nieprzytomna?
Canis:
- Witaj. no połowę dnia, a teraz przespałaś cały dzień... więc półtora dnia gdzieś tak ci przeleciało.
Aaria Kruczowłosa:
-Hmm... Niezbyt fajnie. Ale nic z tym nie zrobię. Chciałabym pogadać o tym moim długu... Kiedy będę miała go odpracować? Chodzi mi o to, że teraz jestem w trakcie wykonywania innego zadania i obiecałam jak najszybszy powrót. A opóźnienie mam dosyć duże. Tak a propos... Gdzie znajdę szklarza o imieniu Mirosław?
Canis:
- Mam na jutro umówione spotkanie z waszym Rolandem. Dam mu rachunek i zapłaci a ty u niego odpracujesz to. Mirek mieszka za cmentarzem. są tam wielkie młyny, wiatraki oraz jego szklarska pracownia. na przeciwko niego mieszka Jarosław, jego zięć. Uważaj, bo potrafią toczyć ze sobą boje. strzelają do siebie i w ogóle. to niebezpieczne spotykać ich razem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej