Tereny Valfden > Dział Wypraw

Test kruka #10

<< < (9/10) > >>

Aaria Kruczowłosa:
-Ruszam więc czym prędzej. Dziękuję za... miłą pogawędkę. - Nie wiem czemu to powiedziałam, ale czułam konieczność powiedzenia czegokolwiek. Nie miało to jednak znaczenia. Od razu ruszyłam do wyjścia z karczmy. Gdy znalazłam się już na świeżym powietrzu, wzięłam głęboki oddech i ruszyłam w kierunku miasta. Byłam bardzo zadowolona z siebie, że zaliczyłam ten test. Teraz zaś zżerała mnie ciekawość, jak też może wyglądać siedziba kruków. Wkrótce miałam ją zobaczyć na własne oczy.

Anette Du'Monteau:
Na szczęście w czasie podróży powrotnej nic takiego cię nie zaskoczyło. Wróciłaś bezpiecznie na teren miasto Efehidonu. Teraz pozostawało wrócić do punktu wyjścia i poinformować kobietę o swoim sukcesie.

Aaria Kruczowłosa:
Od razu skierowałam się na rynek. Odnalezienie zleceniodawczyni nie było zbyt trudnym zadaniem - znajdowała się mniej więcej w tej okolicy co poprzednio. Podeszłam do niej i od razu zagadałam:
-Zadanie wykonane. Wprawdzie nie przekonałam ich do współpracy, ale przecież nie to było moim celem. Nie dałam się jednak zastraszyć i test przeszłam pomyślnie. Ulf, czy jak mu tam było przesyła swoją rekomendację.

Anette Du'Monteau:
-Wiem o tym. Słyszałam. Może nie uwierzysz ale ludzie na koniach poruszają się szybciej od Ciebie. - odparła z uśmiechem. -Masz tu nieco za fatygę. - powiedziała i wręczyła sakiewkę. Po chwili też dorzuciła klucz. -Weź go. Udasz się uliczką za mną. Pójdziesz prosto, a potem skręcisz w prawo przy drugim możliwym zakręcie. Znajdziesz zamknięte przejście do kanałów. Reszty chyba się domyślasz.

Aaria Kruczowłosa:
-Wieeerzę. - Powiedziałam z przekąsem. -W takim razie ruszam - Po tych słowach ominęłam kruczycę i udałam się w kierunku przez nią wskazanym. Wkrótce potem dotarłam do wejścia. Otworzyłam sobie przejście i wkroczyłam w nieznane.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej