Strefa dyskusji > Dyskusja o grach studia Piranha Bytes
Gothic a Oblivon
Nekromanta:
Tak Naprawdę nie znam tej gry bo już od "dziecka" gram tylko w Gothica i żadne inne gry mnie nie interesują Uwielbiam Gothic'a zwłaszcza 1 i 2, a z 1 to mogę referat napisać więc jak ktoś nie wie coś co do misji w G1 to walcie ja zawsze odpisze. G1 przeszedłem na trzy możliwe sposoby "Stary Obóz, Nowy Obóz I Obóz Bractwa. Kocham Gothica I będę go kochał dalej, bo nie ma dla mnie innej gry jak GOTHIC . Jeśli ktoś grał w Obli.... Coś tam To niech mi powie o czym to jest, że jest lepsze od Gothica po prostu cios poniżej pasa.
Pozdrawiam Nekromanta (Xsardassss)
Niech Beliar Będzie Z Wami
Sir_William:
Cieszymy się bardzo, iż w naszych szeregach są osoby tak bardzo wielbiące Gothic. Jednak nie widzę jakiejś sugestii na dalszy temat. Chodzi Ci o to jak napisałeś:
--- Cytuj ---jak ktoś nie wie coś co do misji w G1 to walcie ja zawsze odpisze.
--- Koniec cytatu ---
Rozumiem, że oczekujesz na odpowiedź z problemami od innych użytkowników, tak?
Nie żeby było w tym coś złego, jednak widzisz - mamy tutaj dział Gothic I > Problemy, a w Dyskusji, raczej nie wypada czegoś tak nie na temat pisać, prawda? Już kilka osób poślizgnęło się na takich rzeczach dostając ostrzeżenie, dlatego proszę abyś rozwinął swoją myśl, ponieważ z Twojej wypowiedzi wnioskuję, iż zapewniasz, że każdy kto powie "Lubię Oblivion" nie ma szacunku w Twoich oczach. Nie jest to najlepszy sposób na zaskrobanie sobie jakiegoś szacunku na Tawernie Gothic.
Trivet:
Ech... ile to ja razy już spotkałem się z opinią podobnej do twojej. Miło, by było gdybyś najpierw zapoznał się trochę nie tylko z Gothiciem, ale i Oblivionem. Osobiście uważam, że porównanie te jest trochę na wyrost. Bliższym konkurentem do pierwszej odsłony Gothica jest trzecia odsłona Zwojów Starszych z podtytułem Morrowind. Jeśli jednak chcesz, by porównywać z Gothiciem 1, Obliviona to muszę napisać, iż Gothic w tym zestawieniu wygląda dość blado (przynajmniej w mych oczach). Uważam się za fanatyka RPG i przez moje krótkie życie zapoznałem się chyba z wszystkimi liczącymi się tytułami. Gothic był miłym zaskoczeniem. Miał całkiem fajną, epicką fabułę, oraz wynosił interakcje ze światem na nowy poziom. Naprawdę przyjemnie było wrócić do obozu w świetle gwiazd i zasiąść przy ognisku rozkoszując się soczystym udźcem ścierwojada. Kwestie grafiki pominę milczeniem. Już w trakcie premiery oprawa audiowizualna Gothica była co najmniej leciwa, a w dzisiejszych czasach wydaje się wręcz śmieszna. Wielokątne modele, rozmazane tekstury i wszędobylskie mniejsze lub większe bugi. Kole w oczy, ale szczęśliwie nie zabija klimatu, który w grze PB rzeczywiście jest wyjątkowy. To co jednak najbardziej mnie wkurza w Gothicu to mocno ograniczony dostęp do różnego rodzaju żelastwa. Byłbym również malkontentem jeżeli chodzi o możliwości rozwoju postaci, który jest zbytnio uproszczony IMO (aczkolwiek to już zależy od preferencji gracza).
Rozpisuje się jednak na temat Gothica, a rozumiem, że oczekujesz bym powiedział coś o Oblivionie. I tak, padnie to czego pewnie się spodziewałeś po przeczytaniu pierwszych linijek tego postu. Uważam Obliviona za najlepszego cRPG jaki ujrzał światło dzienne do tej pory. Główny wątek fabularny w mym odczuciu jest bardzo interesujący. Nie brak w nim ciekawych zadań i z przyjemnością zgłębiałem jej tajemnice. Finał samej opowieści jest wręcz miażdżący. To co jednak niszczy Gothica(i to nawet jeśli mowa o G3) to mnogość zadań opcjonalnych. Kilka gildii do których przystąpić może każdy, a na wszystkie z nich sprowadza się dziesiątki rewelacyjnych zadań(a już z pewnością nic nie przebije klimatu jaki odczuwa się w Mrocznym Bractwie...brr...chyba nigdy nie zapomnę sceny w której zwłoki Luciena Lachance'a wisiały pod sufitem, a dookoła niego zebrali się inni członkowie bractwa napawając się pięknością śmierci). Poza tym dochodzą jeszcze zadania od deadrycznych książąt, które wprowadzają trochę urozmaicenia. Najbardziej jednak ujmującym w Oblivionie jest klimat. Każde z miast ma swoją unikalną aurę i można się dosłownie w nich zakochać(mi najbardziej przypadła do gustu mroźna Bruma). Podróżując po lesie nagle można zostać zaskoczonym przez wściekłego wilka, który robi to z autentycznym zwierzęcym instynktem. Urzeka również gdy spacerując po leśnych ostępach w trakcie wschodu słońca, dopatrzy się jak sarna wraz z młodymi przeskakuje wśród krzaków. Na tak wielki zachwyt pozwala rewelacyjna grafika, która do dziś pozostaje najlepszą wśród RPG(mimo wielu miesięcy od premiery), a także OGROM świata. W Oblivionie naprawdę można odczuć, że jesteśmy w olbrzymiej krainie zwącej się Cyrodill. Sam rozwój postaci jest w mym postrzeganiu idealny. Zapomniałem również dodać, że gracz ma pełną swobodę w procesie tworzenia swojego alter ego. Kilka ras i mnóstwo możliwości w modyfikacji samego wyglądu twarzy. Nic również nie stoi na przeszkodzie, by nasz bohater był heroiną. Pełno umiejętności, a rosną one poprzez używanie ich(choć nic nie stoi na przeszkodzie, aby z pomocą przyszli nam nauczyciele). Poza tym mnogość uzbrojenia i pancerzy pozwala zachwycić się każdemu lubującemu w siekaniu i cięciu. Dla magów pozostają piękne szaty. No i kobiety...w każdej części Gothica zostały potraktowane po macoszemu, a w Oblivionie są na równi z mężczyznami. I dodać należy również ze w TES IV spotkać można postacie zarówno młode jak i stare. Tym jednak co sprawia, że Oblivion nienaruszony leży już od kilku miesięcy na moim dysku to plastyczność świata. W internecie znajduje się mnóstwo rewelacyjnych modów, które sprawiają, że ta gra staje się jeszcze bardziej miodna. Tysiące modyfikacji tj. zbroje, bronie, ciuchy, rasy, questy, budowle jak i same zmiany w rozgrywce sprawiają, że ideał może stać się jeszcze lepszy!
Gothic jest naprawdę dobrą grą, ale za dużo w nim uproszczeń. ÂŚwiat gry nie jest zbyt duży(oczywiście wciąż mówię o G1), a samą grę podtrzymuje dobry klimat, który moim zdaniem jest jedynym elementem składniowym gry, który może konkurować z Oblivionem.
Pozdrawiam...Triv
momo:
Powiem tak: gdybym miał porównywać to Gothica lubię przede wszystkim za fabułę, i za świat gry (jedyne co mi w nim nie pasuje to że jest za mały). Za to Morrowinda lubię za wielkość świata i możliwości jakie ze sobą niesie. Nie grałem ani w Gothic 3 ani w Obliviona, ale myślę że wygląda to podobnie. Podszedłeś do tego trochę za bardzo fanatycko, bo można grać i w to, i w to i przy obydwu grach możesz się świetnie bawić. Założę się, że nawet nie grałeś w grę z serji The Elder Scrolls, a naprawdę warto. Wiem z własnego doświadczenia bo też do Morrowinda ledwo dałem się przekonać, i wciągnęło mnie niesamowicie. W ten sposób dokonałem odkrycia, że gdyby połączyć grywalność i klimat Gothica z możliwościami i światem The Elder Scrolls to powstała by gra idealna. No może jeszcze dorzucić jakąś dobrą grafikę. Pozdro
Simon:
Moje zdanie jest takie: Gothic jako saga jest najlepszą grą RPG jaką zdarzyło mi się grać, a grałem chyba we wszystko co zostało wydane w polskiej wersji językowej. Szczególnie uwielbiam część I, II i II+NK, "trójka" mnie troszkę zawiodła, ale i tak gram w nią trzeci raz. Gothic cenię przede wszystkim za klimat, fabułę i system walki ze wcześniejszych części.
Zaraz po Gothic-ach lubię Star Wars Kotor i Morrowind, który był pierwszą grą RPG jaką grałem i spędziłem przy niej chyba z pół roku.
W związku z tym na Obliviona nie umiałem się doczekać... I tu nagle wielkie rozczarowanie, Oblivion mnie zawiódł i to bardzo. Ukończyłem w nim wszystko co było do ukończenie, ale nie mam zamiaru wracać do tej gry. Najbardziej zdenerwowało mnie skalowanie przeciwników którzy awansują wraz z bohaterem oraz system szybkiego podróżowania i oznaczanie wszystkich miejsc na mapie. Obie te rzeczy sprawiają, że gra staje się za łatwa i przez to nudna. Grafika niby ładna i nowoczesna, ale twarze postaci to normalnie horror, nie chodzi mi tu o mimikę itp. lecz o estetyką i urodę. Wszystkie postacie (oprócz mojej, którą sam stworzyłem) wyglądają jak jakieś pulchne mutanty (twarz). Zadania niektóre są ciekawe, ale główny wątek, w którym się zamyka kilkanaście identycznych bram jest nudny i monotonny. Mógłbym jeszcze wypisać kilka wad, ale może już wystarczy.
Ogólnie rzecz biorąc nie polecałbym Obliviona zapalonemu fanowi Gothica, ale jeżeli ktoś lubi gry RPG to powinien w to zagrać przynajmniej raz.
Na koniec chciałbym podkreślić, że jest to moje subiektywne zdanie i wiem, że jest masę fanów Oblivina, którym się moja wypowiedź nie spodoba.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej