Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŁowca Burz w pogoni na Doral

<< < (18/61) > >>

Nawaar:
Nathaniel schował łuk do sajdaka, a następnie podszedł do stworzeń, które zabił i próbował wyjąć swoje strzały i sprawdzić ich przydatność w następnej walce. Jednocześnie szkoda było tych stworzeń one nikomu nie zawiniły, a głupia decyzja kapitana spowodowała ich śmierć. Elf, tylko pokręcił głową i wyjął sztylet szkoda było, żeby się skóra  zmarnowała i inne trofea. Najpierw zabrał się za skórę naciął ją, przy płetwie w okolicach łap jak i głowy aż w końcu zabrał się za ściąganie niebieskozielonych łusek, po chwili mu się udało i nawet ładnie mu to wyszło. Teraz wziął się za pazury. Dziecię lasu kucając podchodził do każdej z łap i zaczął podważać pazur, za pazurem jedne wychodziły łatwiej, a drugie trudniej lecz po krótkim czasie wydobył wszystkie nie uszkadzając, przy tym żadnego. Zostały jeszcze kły i płetwa do wyciągnięcia. Elf otworzył paszczę lwa morskiego i zabrał się za wyciąganie kłów. Szarpiąc się z nimi nie miłosiernie i tak oto wychodził jeden po drugim oczywiście pomagał sobie srebrnym sztyletem, no a na sam koniec uciął płetwę potwora mając wszystkie trofea mógł wrócić na statek. - Kapitanie zbierz krew, po co ma się zmarnować. Powiedział do kapitana, a następnie wziął się za oprawianie reszty zwierzyny, żeby zaoszczędzić na czasie.

Pozyskuje :
40 pazurów lwa morskiego
20 kły lwa morskiego
5 płetwa lwa morskiego
40m2 łusek lwa morskiego

// Ile strzał odzyskałem?.

Gordian Morii:
//: Kurna jacy pacyfiści;/ Ok przez następne trzy dni rejsu będziecie oglądać morze i srajace na was mewy;/
//:A talentów za walkę nie będzie żadnych, bo skoro jest to głupie...

Wszystkie bestie padły, więc istniała duża szansa, że kolonia wyniesie się z okolic terenów łownych atuselskich rybaków. Co prawda bestia takiej wielkości mogła najwyżej pomiziać fregatę, ale już w przypadku małego rybackiego kurta... Wystarczył cios ogona lub wyższy skok by nieszczęsny rybak wpadł do wody w czasie wybierania sieci. Kapitan jednak nie dawał rozkazu powrotu na okręt, wyjął nóż i zaczął oprawiać zabite zwierzęta, w końcu trzeba było czymś się podzielić, po powrocie na wyspę czyż nie?
-Składać to na szalupy i transportować na okręt. Jak skończymy to odpływamy.
-A Ty jeszcze raz wydasz mi rozkaz, a zostawię Cię na takiej samej wyspie z butelką wody i kawałkiem chleba.
//: Uznajmy, że ja posiadając umiejętność oprawiana zwierząt będę pozyskiwał wszystkie trofea, one również będą dzielone w ramach łupów

Pozyskano:
80 pazurów lwa morskiego
40 kły lwa morskiego
60 płetwa lwa morskiego
60 litrów krwi lwa morskiego
80m2 łusek lwa morskiego

Progan:
//: Nathaniel, mając 'podstawy łowiectwa' nie możesz zbierać trofeów z lwów morskich.

Progan poszedł zapakować zdobyte trofea na szalupę, wziął pazury, kły i łuski. Zataszczył to do szalupy, wrzucił i sam też wsiadł w nią.

Rakbar Nasard:
// Nie można sobie wybierać, za co się dostanie talenty a za co nie. Jeżeli walka jest źle przeprowadzona, to powinna zostać cofnięta. Jaki jest na to sposób? Zarządź, że sam decydujesz o śmierci przeciwnika, a nie gracz. Wtedy będziesz opisywać ruchy wrogów, bo z tego co widzę, nikt tego nie uwzględnił, a szczególnie osoby które napisały kilka postów w walce.


Rakbar pomógł zanieść co cenniejsze części ciała lwów morskich do statku.

Nawaar:
// Rakbar ma rację jaki Progan.

Elf się nie odezwał wziął resztę trofeów i zaniósł na szalupę, a następnie wsiadł do niej nadal siedząc w milczeniu. Zareagował zbyt pochopnie na temat zdobytych trofeów i wydanie rozkazu kapitanowi. Dlatego teraz chwilę milczał i siedział w spokoju.


Ile strzał odzyskałem?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej