Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŁowca Burz w pogoni na Doral

<< < (54/61) > >>

Rakbar Nasard:
Rakbar z pełną aprobatą dla słów Gordiana pokiwał głową.
- Taka misja... to służba Valfden. Różnica jest taka, kapitanie, że my nie dostajemy za to żołdu tylko zadowalamy się tym, co znajdziemy. To dobroduszne , nieprawdaż?
- Statek mogę podpalić takim ogniem, którego woda nie zgasi. Uniknie to ewentualnych kolizji z większymi jednostkami pływającymi po tych wodach. Na ich konto nie trzeba doliczać więcej ofiar.

Progan:
Progan pozbierał się w końcu. Wstał. Nawet nie widać było wysuszonych przez morski wiatr łez. Wyjął kij z beczki, podparł się na nim. Zszedł z kasztelu na pokład. Wysłuchał słów Gordiana. Kierowanych do jego osoby głównie. Nie spuścił głowy, wytrzymał wzrok. Po wszystkim kiwnął mu i rzekł
- Tak jest, kapitanie - Okrzepnął. Był jak zastygająca lawa. W środku jeszcze miękka, na zewnątrz twardniejąca. Był rozkaz, było działanie. Przeskoczył na drugi pokład. Poszedł przeszukać statek razem z innymi, aby zgromadzić ewentualne kosztowności. Nagrodę, za oczyszczenia świata z brudu.
W przyrodzie jest bowiem łańcuch, każda istota powiązana jest ze sobą. Każda... Czyżby? W lasach i na bezdrożach są istoty, które nie mają nic wspólnego z Naturą. Po nekropoliach hulają nieumarli. Po niebie krążą magiczne stwory, a w jaskiniach i ciemnościach kryją się nieczyste mary. Tak. Są istoty, które nie mają prawa bytu. Nie są stworzeniem Ventepi. Tak jak oni... Piraci.
Kiedy był jednak na drugim pokładzie, zawołał go Gordian, jego kapitan. Progan odwrócił się. Spojrzał na niego.
- Tak jest, kapitanie - rzekł i jął wracać na swój okręt.

Nawaar:
Elf pozbierał broń, którą Mohamed przerzucał. Najpierw sztylety, a potem miecze. Momentalnie znalazły się w ładowni statku. Nathaniel nawet nie skomentował słów kapitana, bo elf wiedział dlaczego wypłynął z nimi i co skusiło go by to zrobił. Dziecię lasu rozpędziło się i korzystając z akrobatyki przeskoczył na drugi okręt, a tam poszedł do kajuty kapitana w celu jej przeszukania.

TheMo:
Themo nie słuchał przemowy kapitana. Nie czuł, że jest kierowana do niego. Ocknął się dopiero, gdy został wydany rozkaz przeszukania. Wskoczył na wrogi statek.
Zaczął od przeszukiwania kapitana. Dostał strzał w szyję, więc zbroja nie była uszkodzona. A szkoda, żeby się zmarnowała. ÂŚciągnął ją z trupa i wziął też pistolet o którym inni widocznie zapomnieli. Zaniósł to do ładowni.
//Zanoszę:
Nazwa broni: pistolet pirata
Rodzaj: pistolet skałkowy
Obuch: 15 + obuch materiału pocisku
Opis: Wykonany z 0,57kg stali Valfdeńskiej i 0,37kg drewna o zasięgu do 50 metrów.

odzienia:
Nazwa odzienia: napierśnik kapitana
Rodzaj: napierśnik
Typ: zbroja miękka
Wytrzymałość: 4
Opis: Wyrobiony z 1,2kg skóry piskorca, nie nasiąka wodą, materiał odporny na zaklęcia żywiołu wody na obrażenia do 16 punktów wytrzymałości.

Nazwa odzienia: kapitańska rękawica
Rodzaj: rękawica
Typ: zbroja miękka
Wytrzymałość: 4
Opis: Wykonana z 0,12kg skóry piskorca, nie nasiąka wodą, materiał odporny na zaklęcia żywiołu wody na obrażenia do 16 punktów wytrzymałości.

Nazwa odzienia: kapitańska rękawica
Rodzaj: rękawica
Typ: zbroja miękka
Wytrzymałość: 4
Opis: Wykonana z 0,12kg skóry piskorca, nie nasiąka wodą, materiał odporny na zaklęcia żywiołu wody na obrażenia do 16 punktów wytrzymałości.

Nazwa odzienia: pirackie spodnie
Rodzaj: spodnie
Typ: zbroja miękka
Wytrzymałość: 4
Opis: Wykonane z 1,4kg skóry piskorca, nie nasiąka wodą, materiał odporny na zaklęcia żywiołu wody na obrażenia do 16 punktów wytrzymałości.

Nazwa odzienia: buty kapitana
Rodzaj: buty
Typ: zbroja miękka
Wytrzymałość: 4
Opis: Wyrobione z 0,8kg skóry piskorca, nie nasiąka wodą, materiał odporny na zaklęcia żywiołu wody na obrażenia do 16 punktów wytrzymałości.

Mohamed Khaled:
- Na wojnie nie ma litości.. Jest tylko ból, pogarda, krew i poświęcenie.. Tak, poświęcenie.. Nie zawsze da rady wyjść walką z opresji.. Kto wie, może kiedyś wszyscy będziemy musieli się poświęcić dla dobra, dobra tego kraju? - powiedział sam do siebie, lecz na tyle głośno by inni usłyszeli - To była banda, która nie odpuściłaby grabieży, jeśli darowalibyśmy im życie.. Bo kto raz się skurwił, kurwą pozostanie....

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej