Tereny Valfden > Dział Wypraw
ÂŁowca Burz w pogoni na Doral
Nawaar:
Elf uścisnął dłoń maurena. - Tak jedzenie macie nad wyraz dobre. Elf znów pociągnął małego łyczka, tak dla kurażu i żeby inni marynarze się na niego dziwnie nie gapili. - Pochodzisz z Isghar mam rację?.
Progan:
Progan nie pił już więcej. Nigdy nie wiadomo, kiedy służba każde zmobilizować wszystkie siły, a znał swoje możliwości, jeszcze kilka łuków i byłby nieźle zawiany.
Gordian Morii:
//: Miało już świtać gdy na horyzoncie pojawił się czarno-czerwony żagiel.
Rakbar Nasard:
- O ile znam się na heraldyce, to są twoje barwy, Aragornie. - wskazał palcem na obcy statek.
Nawaar:
Elf wstał na chwilę do stołu i spojrzał na horyzont. Dla pewności przetarł, oczy dlatego że widok innego okrętu mógł spowodować wcześniej wypity rum. Jednak oglądając i nadal przecierając oczy wiedział, że to mu się nie wydaje. Elf przyszykował łuk i strzałę wolał być przygotowany. - Kapitanie. Kapitanie. Statek na horyzoncie. Powiedział lekko wypity Natanek z łukiem w dłoniach.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej