Tereny Valfden > Dział Wypraw
Jak sie maja sprawy w Draconii
Isentor:
- Pryskamy stąd do portu!
Isentor wskazał na jedno z okien.
Devristus Morii:
Elf ponownie skupił swą moc, ale tym razem na swoim ciele. Kawałek po kawałku przeistaczał go w czarny dym. Po kilku chwilach jego ciało przeistoczyło się w kłąb czarnego dymu. W takiej formie bezpiecznie uciekł przez okno.
Anette Du'Monteau:
Członkini kruków lekko przekształciła swoją kieckę tak żeby nie przeszkadzała w biegu i ruszyła przez okno. Sytuacja była za gorąca.
Patty:
Nie tracąc czasu, użyłam przemieszczenia, teleportując się prosto pod okno i bezpiecznie salwowałam się ucieczką.
//Wspominałem w tematach rady, że mam praktyki i nie będę wchodził za często na forum
Isentor:
Wszyscy bezpiecznie opuścili pomieszczenie, Isentor rozsmarował morderców po ścianach jednym z zabójczych zaklęć. Kiedy wyszliście przez okno na dach pobliskiego budynku rozpoczął się pościg.
//ÂŚciga was 15 asasynów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej