Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jak sie maja sprawy w Draconii

<< < (9/14) > >>

Patty:
- Witaj - przywitałam się uprzejmie, nadając mojemu głosowi nieco słodyczy - Przybyłam tu wraz z myrtańską delegacją, a jako że delegat udał się na rozmowy, zajmuję sobie czas tutaj - uśmiechnęłam się delikatnie.

Isentor:
- Pochodzisz wiec z Myrtany? Moje biedactwo, wojna doprowadzila Twoj kraj do ruiny. Przyjmij wyrazy najszczerszego wspolczucia.

Patty:
- Dziękuję. Nie da się ukryć, że mój kraj nawiedziło wiele nieszczęść - zrobiłam smutną minkę - Liczyłam, iż tutaj usłyszę jakieś dobre wieści, w Myrtanie niestety nie mogę na to liczyć.

Isentor:
- O Pani! Nawet nasze wspaniałe miasto ucierpiało podczas wojny. Szkoda, by się rozwodzić nad tym tematem. Zbyt wiele trosk i smutków przywołuje on mej pamięci.

Anette Du'Monteau:
Anette zaczęła krążyć między gośćmi. Co jakiś czas uśmiechał się uprzejmie i kiwała głową udając że mniej więcej wie kim są ci ludzie. Udało się jej dostać pucharek wina z którym teraz nie rozstawała się niczym z własnym dzieckiem. Podczas tego starała się wyglądać najlepiej jak potrafiła, choć dawno nie nosiła takich strojów.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej