Tereny Valfden > Dział Wypraw

(Nie)Wesołe jest życie farmera

<< < (12/39) > >>

Funeris Venatio:
Gorn nie widział niczego nowego niż by wcześniej nie dostrzegł.

//Po co tyle słów z dużej litery w środku zdania? To nie są nazwy własne.

Gorn Valfranden:
Gorn postanowił poszukać swojego zleceniodawce, rzecz jasna nadal przypatrywał się okolicy.

Funeris Venatio:
John Stewks siedział akurat w swojej chacie, jedząc strawę przygotowaną przez jego małżonkę. Kobieta była nieco zbyt gruba, nieco zbyt brzydka i niestety nieco jej brakowało, by móc nazwać ją dobrą kucharką. Urodziła do tej pory czwórkę nieco zbyt tępych dzieci, ale one akurat mózg odziedziczyły po ojcu, karczmarzu z miasteczka, które znajduje się kawałek dalej.

Gorn Valfranden:
Gorn podszedł do Johna i zapytał. Chciałbym zadać kilka dodatkowych pytań, czy mogę?.

Funeris Venatio:
- Pytaj...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej