Tereny Valfden > Dział Wypraw

(Nie)Wesołe jest życie farmera

<< < (30/39) > >>

Funeris Venatio:
//Nie ma czegoś takiego jak natychmiastowa agonia. Agonia to powolne i niezwykle bolesne umieranie. Natychmiastowo to on nie będzie cierpiał...

Stodoła już całkiem nieźle się paliła. Wewnątrz słychać było coraz mniej wyraźnie nawoływania, już nawet chyba nie wszystkich. Pies szczekał, to na pewno. Budynek był zamknięty na wielką drewnianą zasuwę, nic więcej.

Gorn Valfranden:
Gorn podbiegł i z całej siły starał się podnieść wielką drewnianą zasuwę.

Funeris Venatio:
A ta, jak to wielkie drewniane zasuwy mają w zwyczaju, dała się podnieść.

Gorn Valfranden:
Gorn otworzył drwi stodoły.

Funeris Venatio:
A drzwi otwarły się. I ujrzał Gorn płomienie. I wiedział, że dziełem zła były one, dusząc istoty niewinne w uścisku diabelskim. Istoty te, na podłodze leżąc, żywota dokonywały w męczarniach i bólach wielkich.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej