Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szkoła przetrwania
TheMo:
//Nie będę szedł na łatwiznę :P
Sen miał słaby, tak więc obudziły go niepokojące odgłosy. Otworzył oczy i zaczął się rozglądać. Wymacał ręką sztylet i chwycił za rękojeść. Na piersiach miał załadowaną kuszę, którą zostawił sobie przed zaśnięciem właśnie w takim wypadku. W jego stronę zmierzała wielka bestia.
Spijacz
By uniknąć kola zerwał się ze swojego łoża i zaczął biec, by uniknąć jego kolca. W jednej dłoni miał sztylet, w drugiej kusze. Z jego perspektywy nie wyglądało to ciekawie. Nie mógł przymierzyć by oddać celny strzał. Spijacz był równie szybki, ale Themo nie był obciążony żadną zbroją, więc zręcznie unikał ciosów.
1x Spijacz
//Jest noc, więc teraz go nie ubiłem
Hagmar:
//Spijacz nadal cię goni, jest tuż tuż za tobą.
//Na przyszłość nie dodawaj potworów sam :*
TheMo:
//Sory, trochę za swobodnie się poczułem
Spijacz był tuż za nim. Idealnie. Themo postanowił wykorzystać okazję. Upuścił sztylet, by mieć wolne obie ręce i złapał za kuszę. Odwrócił się i oddał strzał. Odległość była wystarczająco mało, by trafić bez mierzenia. Spijacz zamarł na chwile. Themo w tym czasie schylił się po sztylet. Zanim potwór pozbierał się po poprzedniej ranie już miał kilka nowych w piersi. Padł martwy na ziemię. Themo upewnił się, czy już nie żyje i miał rację. Zawlókł truchło na polanę. Obaj wydeptali całkiem wyraźną ścieżkę, więc nawet w nocy było tam łatwiej trafić. Położył zwłoki na polanie, a sam wrócił na posłanie. Tym razem uważał, by jakiś padlinożerca nie wyżarł mu zdobyczy.
0x spijacz
0x bełt pozostało
Hagmar:
Noc minęła spokojnie.
//Sorki, brak dziś czasu ;[
TheMo:
Obudził się obolały. Trochę się porozciągał i poszedł się napić. Woda jeszcze nie wyparowała przez noc. Następnie udał się na dalsze poszukiwanie drewna, tym razem zapuszczając się coraz bardziej biorąc ze sobą jedynie sztylet, gdyż kusza bez amunicji nie nadawała się do walki. Byłby rad, gdyby znalazł też jakieś źródełko. Szukał też wszelkiego rodzaju owoców. Czyli w skład jego obiektów poszukiwań wchodziły: drewno, woda, jedzenie. Czyli najpotrzebniejsze rzeczy potrzebne do przeżycia.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej