Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szkoła przetrwania
TheMo:
Nazwa wyprawy: Szkoła przetrwania
Prowadzący wyprawę: Aragorn
Wymagania do uczestnictwa w wyprawie: Zakład z Tyrrem
Uczestnicy wyprawy: Themo
Themo i Tyrr zajechali do K'efir. Stanęli przy wjeździe do mieściny.
-No panie, co dalej?
Hagmar:
- Sztylet masz? Chodź do karczmy to ci wyjaśnie zasady.
TheMo:
-Jak miecz skrócę to będę miał. Ale machać nim umiem.
//Na wyprawie zdobyłem sztylet, ale Devri jeszcze nie dał podsumowania.
Hagmar:
- Masz mój. Krasnolud podał ci sztylet.
//Na czas questa otrzymujesz:
Nazwa broni: sztylet Tyrra
Rodzaj: sztylet
Typ: jednoręczny
Ostrość: 23
Wytrzymałość: 30
Opis: Wykuty z 0,62kg stali Valfdeńskiej o zasięgu 0,3 metra.
TheMo:
-Dziękować. Teraz możemy iść.
Człowiek i krasnolud udali się do karczmy.Gdy otworzyli drzwi widok i zapach był gorszy, niźli w "Ukonie Wacka" przed zamknięciem. Pijani obdartusy, którzy mydła nie widzieli, słabiej i lepiej uzbrojeni najemnicy szukający zaczepki. Gdzieś w rogu prawie nie doszło do bójki hazardzistów grających w kości, bo jeden oszukiwał lepiej od reszty. Za ladą stał karczmarz, typowy buc z zapyziałej wiochy próbujący oszukać te dwie grzywny na butelce. Biorąc pod uwagę stan śpiących przy ladzie osób nie było to trudne. Między stołami z tacą wypełnioną kuflami z piwem i pieczenią z chudego prosiaka biegała niezbyt urodziwa kelnerka, którą ktoś klepnął w tyłek. Ta odwdzięczyła mu się plaskaczem. Widać, była w tym wprawiona gdyż sprawnie jedną dłonią puściła tacę nie ulewając ani kropli trunku. To rozśmieszyło siedzących przy stoliku. Themo i Tyrr usiedli przy wolnym stoliku przy którym były niestarte jeszcze plamy.
-Więc mów.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej