Tereny Valfden > Dział Wypraw

ÂŚluz, szmaragd i nicponie

<< < (6/26) > >>

Anette Du'Monteau:
//: Za szybko interpretujesz :D

Za skrzyniami odnalazłeś metalowe ogniwo. Wydawało się być wczepione w podłogę. Z tej pozycji nie widziałeś jednak by miała ona jakieś wnęki czy widoczne pęknięcia.

Nikolaj:
- Co to jest? - zapytał służącego.

Anette Du'Monteau:
-W zasadzie teraz jak pan pyta to nie wiem. Nie widziałem tu wcześniej czegoś takiego. - głos Terrego brzmiał szczerze i czuć było zdumienie.

Nikolaj:
- Podejrzane. Odsuń się. - poleciał służącemu. Wykorzystując swoją nadludzką silę pociągnął ca metalowy uchwyt. Jednocześnie nie chcąc stać na podnoszonej klapie, dobierał się do rączki z rożnych stron.

Anette Du'Monteau:
Wampirza siła pomogła ci ruszyć ogniwem i tym co było do niego przyczepione. Część kamiennej posadzki uniosła się odsłaniając niewielki otwór. Widziałeś przez sobą jedynie mała dziurę z której ziała ciemność.
-O bogowie. - westchnął Terry.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej