Tereny Valfden > Dział Wypraw
Konwój z bronią dla armii
Melkior Tacticus:
//Dużo, oglądam film a wy noście.
Progan:
//Oj no 2 wozy załadowane, więc targaj, dopóki GM nie zdecyduje, że już koniec.
Progan wrócił po kolejne skrzynie, tym razem z drewnem, ważnym elementem każdego muszkietu. Te skrzynki były lżejsze, więc nie zmęczył się tak bardzo. Mimo tego, na czoło wystąpił mu pot, a koszula zaczęła lekko kleić się do nagiej skóry.
Nawaar:
// Byłem ciekaw. Dobra nosze drucie.
Elf znów wziął się za skrzynię tym razem wypełniona była drewnem. Tutaj sobie spokojnie zaniósł choć pot nie ustępował, a zmęczenie narastało. W końcu tachał już tego trochę, więc nie miał wyjścia i niósł dalej. Nathaniel chciał jak najszybciej wrócić do stolicy. Dlatego zaniósł jedną skrzynkę z drewnem do sklepu, a wróciwszy wziął się za skrzynię wypełnioną stalą. Duży pakunek dzielnie stawiał opór, ale elf mu na przekór i po chwili mógł zanieść ją do sklepu i postawić na podłogę, czy zanieść do magazynu. Także dwie skrzynie znalazły się u krasnali.
Progan:
Po kilku takich kolejkach Progan musiał odsapnąć. Oparł się o wóz, oddychał głęboko przez nos, aby uspokoić szybko organizm.
Nawaar:
Elf wziął jeszcze jedną skrzynkę wypełnioną drewnem, bo była ciut lżejsza, po wzięciu jej i zostawieniu w sklepie podszedł koło Progana, żeby odsapnąć i uspokoić oddech, jak i ogarnąć chwilowe zmęczenie.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej