Tereny Valfden > Dział Wypraw
Konwój z bronią dla armii
Gordian Morii:
-Oddam Ci krew z obydwu wilków, które zastrzeliłeś, bądź spokojny. Ale to po wyprawie, teraz szkoda tego nosić.
Nawaar:
Elf przejrzał wszystkie strzały jakie wyciągnął niestety, tylko jedna jeszcze się nadawała do ponownego wystrzału. Choć Nathaniel i tak się uśmiechnął, a pozostałe dwie wyrzucił w krzaki. Jednocześnie dziecię lasu spojrzało na zamyślonego Progana, który dziwnie się wzdrygnął, lecz elf się nie odezwał i znów zaczął podziwiać puszczę i jej okolice.-Dziękuję. Odpowiedział człowiekowi i zadał kolejne pytanie. Gordianie mówiłeś, że ten las dostałeś za służbę królestwu tak?. Możesz mi opowiedzieć jak do tego doszło?.
Stan strzał 23.
// Zabiłem 3, ale niech będzie ;)
Progan:
Progan milczał. Fakt, mógł przypuszczać, że jeśli ktoś ma swój własny okręt, to musi być majętny i stateczny, ale informacja o tym, że Gordian dostał te połacie ziemi jako nadanie od króla za służby koronie, zbiło Progana z pantałyku. Nie wiedział z kim przyszło mu podróżować. Jeszcze tylko brakowało, by w kompanii podróżował syn jakiegoś arystokraty, będącego jednocześnie generałem armii...
Melkior Tacticus:
Podróżował, tylko że był skromnym elfem nie lubiącym przechwalać się rodowodem i zasobnością portfela. Nie swojego bo on sam był dość biedny. Melkior powoził dalej, uważając na drogę by nie wpaść w jaką dziurą i by nie najechać na jakiś wystający korzeń..
Gorn Valfranden:
Gorn który nie zdążył powalczyć z Wilkami, odpowiedział na wcześniejsze pytanie Gordiana. Gordianie, jeśli chcesz ja również mogę być członkiem załogi twojego statku. Mam duże doświadczenie z zakresu nawigacji oraz. walki. Mogę być Kapitanem, sternikiem, i marynarzem, słowem mogę być na każdej pozycji
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej