Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cichy domek nad jeziorem
Funeris Venatio:
Otwór był owalny, więc drzazga niewiele zdziałała.
Lucas Paladin:
Nagle rycerza olśniło. PIERÂŚCIEĂ! Przecież po coś go ze sobą zabrał. Musiał go teraz wykorzystać do otwarcia drzwi. Wyciągnął biżuterię z kieszeni i spojrzał na kolor klejnotu. Jadeit. Zieleń. Oczywistą rzeczą było przyłożenie kształtu do tego samego koloru. Zatem oczywistym było teraz umieszcznenie go w otworze, przy brązowym smoku. I tak też zrobił, po czym wycofał się nieznacznie.
Funeris Venatio:
Drzwi cofnęły się nieznacznie, dosłownie o kilka centymetrów w głąb ściany.
Lucas Paladin:
Rycerz podszedł bliżej. Jak widać rozwiązanie nic nie dało. Nie był w stanie przejść dalej, spróbował jednak popchnąć drzwi i zobaczyć, to cokolwiek pomoże w przeciwnym razie, miał jeszcze plan B.
Funeris Venatio:
Pchnięcie pomogło. Drzwi cofały się coraz bardziej, aż wreszcie pokonały próg półmetrowej ściany. Pochodnia Lucasa oświetlała równe rzędy drewniany regałów z księgami. Mnóstwo regałów z mnóstwem grubych i bogato zdobionych ksiąg.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej