Tereny Valfden > Dział Wypraw

Obezwładniająca ciemność

<< < (15/32) > >>

DarkModders:
Szeklan zaprzestał rozkopywania wyższych warstw ziemi. Ziemia zaczeła obsypywać się coraz silniej. Wyszedł z małej jaskini w której było jeziorko i wrócił w miejsce, w którym był wcześniej. Miał nadzieje że zastanie jeszcze łowczego. Po chwili doszedł do miejsca, w którym obsuneła się ziemia i zawołał:

-Halo! Jesteś tam jeszcze?- zawołał licząc że jeszcze zastanie towarzysza.

Funeris Venatio:
Nie usłyszał dosłownie nic. Nawet słyszalny wcześniej szmer zniknął całkowicie.

DarkModders:
Było już wiadome. Był zasypany na amen. Ni stąd ni z owąt żadnej drogi wyjścia. Jedyne co mu pozostało to odkopanie tunelu co jednak mogło być niebezpieczne. Wziął się za to starannie. Zaczął odkopywać rumowisko od samej góry.

Funeris Venatio:
To był równie kiepski pomysł, co z rozkopywaniem domniemanej podziemnej rzeki, która miała płynąć nad jego głową. W ogóle Szeklan pomyślał wtedy co by się stało, gdyby taki strumień zastał go w tamtym tunelu? Raczej nie.

DarkModders:
Szeklan wrócił do miejsca, w którym wcześniej był. Stanął koło jeziorka i patrzył się uważnie w jego tafle jednak nadal widział tylko swoje odbicie. Przykucnął koło jeziorka i wziął kamień, który leżał obok po czym rzucił nim o tafle wody.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej