Tereny Valfden > Dział Wypraw
Obezwładniająca ciemność
Funeris Venatio:
//To już było całkiem fajne. :)
- Czego? - rozległo się gdzieś zza kontuaru.
DarkModders:
-Przychodze po informacje. Gerin powiedział mi że wytłumaczysz mi wszystko na miejscu- powiedział
Funeris Venatio:
- Zakonnik? Nie poznałem na pierwszy rzut oka, wybacz. Zasiądź przy stole, zaraz podam piwa i porozmawiamy.
Jedna z dziewek zaprowadziła Szeklana do ławy znajdującej się niedaleko szynkwasu i wskazała mu siedzisko. Podała również dzban ciemnego piwa i dwa kubki, do których nalała trunek. Stanęła za ladą, gdy karczmarz usiadł z jaszczuroczłekiem.
- Dobry z Ciebie wojownik? Nie ukrywam, trzeba się będzie nieco nalatać i nachapać. Jesteś na to gotowy? - człowiek nie owijał w bawełnę i od razu przeszedł do konkretów. W tej okolicy był znany ze swojej bezpośredniości.
DarkModders:
Szeklan napił sie piwa i powiedział:
-Gotowy jak nigdy. Co mam zrobić?- powiedział
Funeris Venatio:
- Jest tutaj niedaleko taka jedna jaskinia, z którą mamy pewien problem. Raz na jakiś czas coś stamtąd wychodzi i psuje mi reputację. Weźmiesz pochodnię i po prostu tam zejdziesz. Zbadasz, zabijesz co trzeba i wrócisz. O ile wrócisz.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej