Tereny Valfden > Dział Wypraw

Obezwładniająca ciemność

<< < (28/32) > >>

Funeris Venatio:
Bernie olał Szeklana, tak jak i Szeklan olał Bernie. Cóż, w końcu i tak zapłacił. Jechali jeszcze trochę, może z godzinę, aż w końcu wyłonili się zza zakrętu i dotarli do karczmy.
- Bywaj w zdrowiu, mości pseudo-rycerzu. Nie daj się zabić. - Niziołek strzepnął lejcami i pojechał dalej, zostawiając Szeklana samego przed tą samą karczmą, którą rycerz widział dzień wcześniej.

DarkModders:
Szeklan poprawił topór za pasem i tarcze i wszedł do karczmy. Nic sie za wiele w niej nie działo. Jakiś pijak przy stoliku przysnął sobie i rozlał piwo na podłoge. Co za marnotrawstwo pomyślał jaszczur patrząc na rozlane piwo. Podszedł do baru i oparł sie jak to miał w zwyczaju i zawołał na barmana:

-Barman!

Funeris Venatio:
- A myśmy Cię już pochowali... - mruknął właściciel karczmy, widząc Szeklana.

DarkModders:
-A jednak żyje.- powiedział do barmana Pozbyłem sie tego problemu, o którym mówiłeś- powiedział

//Ile kosztuje jedno piwo?

Funeris Venatio:
//Akurat takie pytania zadawaj fabularnie, jeżeli dotyczą fabuły.

- A widzisz, bo był tutaj wczoraj pewien myśliwy, który twierdził to samo...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej