Tereny Valfden > Dział Wypraw

Gdy kurier nie dociera

<< < (16/21) > >>

Progan:
- No nic, dziękuję - powiedział Progan i wyszedł z karczmy. Udał się w kierunku bram miasta, miał nadzieję, że spotka jakąś karawanę, z którą mógłby się zabrać do Atusel. Nie chciał podróżować sam nocą.

Canis:
Jednakże docierając do bram nie zauważyłeś żadnej karawany, w tak późną noc nikt nie podróżował konno ani wozem. zauważyłeś stajnię pod bramą oraz dwóch strażników. Poznałeś ich nadal stała ta sama dwójka, co cię wpuszczała.

Progan:
- Dobry wieczór - zagadał do strażników - Nie zapowiada się, aby ktoś teraz wypuszczał się za mury, hm? Muszę się dostać do Atusel...

Canis:
-  Nocą zawsze niewielu przejezdny, a jeżeli to typy spod ciemnej gwiazdy. radzę nie wyjeżdżać nocą samemu, szczególnie w takim ubraniu. Od razu mógłbyś zostać uznany za łatwy cel.

Progan:
- Mają panowie rację. Mógłbym gdzieś się tutaj zatrzymać? Nie widzi mi się łazić teraz po podgrodziu, a do swojej chaty mam kawał drogi, a wszak nieciekawa to dzielnica.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej