Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gdy kurier nie dociera
Gunses:
.
Progan:
Progan usiadł przy barze i zamówił wodę. Podano mu ją, wypił. Posiedział trochę, posłuchał bajania proszalnych dziadów, opowieści o wielkich podróżach, o paskudnych stworzeniach i różnie paskudnych krasnoludzkich babach. Usłyszał jeszcze paskudniejsze klątwy i odgrażania się krasnoludzkich mężczyzn na te żarty. ÂŚwiat.
Upewnił się że potwierdzenie jest dobrze ukryte w kieszeni.
Canis:
Upewniłeś się, ze nic ci z kieszeni nie wypadało. Karczmarz stał i wycierał szklanki żegnając kilkoro gości. Wiedziałeś, że jest ot późna pora, gdyż ilość klientów topniała w karczmie.
Progan:
Progan postanowił udać się do punktu medycznego...
- Karczmarzu? Czy w tym mieście jest jakiś darmowy szpital?
Canis:
- Darmowy? zapomnij panie... Miłościwie nam panujący król, wraz z radą miasta planują otworzyć taki punkt, lecz płatny. Takie plotki chodzą.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej