Tereny Valfden > Dział Wypraw
Gdy kurier nie dociera
Progan:
Progan wyjął zza pazuchy list zalakowany z pieczęcią komisarza kompanii górniczej
- List do rąk władnych pana Hessa.
Canis:
- Nie obchodzi mnie co do kogo jest! wyszarpnął ci list z łap przystawiając ostrze do gardła. Jedną ręką trzymając list spojrzał na pieczęć, wyglądała na orginalną. - Te gospodarzu! Chodź i sprawdź ten list.
Powiedział strażnik po chwili wrócił Hermes ubrany w spodnie i koszulę. Wziął list i załamał pieczęć, zaczął czytać po czym się odezwał.
- Długo na to czekałem, następnym razem nie spóźniajcie się z kosztorysami. Nie można fałszować dat... a bez terminowych raportów nie dostaniecie wpłat. Wszystko w porządku panie władzo... on jest w porządku. - Powiedział właściciel domu do strażników.
- Będziemy mieć cie na oku. - powiedział ci na do widzenia strażnik zapamiętując twoją twarz.
//Tracisz:
Nazwa: Zapieczętowany kosztorys OSG
Opis: List zawiera zestawienie przychodów i rozchodów Ochotniczej Straży Górniczej. List jest zamknięty, zapieczętowany.
Progan:
- Daty nie są fałszywe. Poprzedni kurier przepadł, prawdopodobnie został zabity. Po drodze do miasta miałem nieprzyjemny incydent, zostałem napadnięty. Udało mi się pokonać przeciwników, a przy ciele jednego z nich znalazłem informację o tym, kto przechwycił poprzedni list - powiedział i wyjął z drugiej kieszeni zrabowany dokument.
Canis:
- Mogę zobaczyć? Dziękuję. - powiedział odbierając ci kawałek pergaminu. przeczytał i oddał ci go. - No tak... rozumiem. W takim razie nie ma problemu.
Progan:
- Dostanę jakieś potwierdzenie od pana dostarczenia tego dokumentu? - zapytał Progan
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej