Tereny Valfden > Dział Wypraw

Gdy kurier nie dociera

<< < (8/21) > >>

Canis:
Bandyta został ogłuszony, zostaje obezwładniony na następny post z walką. Upadając na ziemię wytrąciłeś mu miecz, który legł metr od niego. Oboje leżeli nieprzytomni na następny 1 i 2 posty z walką, kolejno bandyta i Trablin. twoje uderzenie obcasem nie wywołało większych szkód, jak tylko przełożenie ocucenia się szkodnika.

1x Trablin (obezwładniony na 2 posty z walką)
1x Bandyta (obezwładniony na 1 post z walką)

Progan:
Progan odetchnął na chwilę. Podszedł do bandyty i obszukał go dokładnie, sprawdzając jego kieszenie. Kiedy przetrząsną je dokładnie wziął znowu swój kij i uderzył bandytę jeszcze raz, aby przedłużyć jego błogi sen. Schował kij do miejsca na plecach, miecz bandyty przypiął do pasa, złapał mieszek, który rzucił kilka minut temu na ziemię, podbiegł do konia, wsiadł na niego i popędzając konia ruszył czym prędzej w stronę miasta. Nie chciał mordować. Musiałby ich dusić, a to wzdrygało go na samą myśl. Uciekł więc z tamtego miejsca czym prędzej. Koń przejęty i zdenerwowany gnał ile sił w nogach.

Canis:
Bandyta posiadał przy sobie 10 grzywien oraz niewielki list. W liście zawarto informację na temat przejęcia kosztorysu OCB dokonanego przez niejakiego Franciszka Parsa. Adresat wiadomości, wymieniony Prasa stacjonuje w lesie nieopodal Atusel. Zorientowałeś się, że jesteś na tych terenach.

Progan:
Kosztorys kosztorysem, a misja misją. Popędził konia w stronę stolicy.

Canis:
zaczynało się ściemiać i nastawała noc. ÂŚwierszcze grały i nadawały ton twej podróży. dotarłeś do stolicy zauważając w oddali mieniące się w blaskach świateł miasto. Docierając do bramy straż miejska zatrzymała cię krzyżując ci drogę halabardami.
-  Stać! W imię jego wysokości, króla Isentora I Aquila, Pana na Valfden! Kim jesteś wędrowcze i co robisz tu o tak później porze.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej