Tereny Valfden > Dział Wypraw
Szukając dowodów - Tańczący z krasnalem III
Canis:
- Piwo za dwie grzywny, mocne piwo 3 grzywny. Nie radzę do niego iść. było wielu śmiałków, których potem wynoszono martwych, którzy bez zaproszenia tam wchodzili. Tam za drzwiami. - Powiedział iw skazał drzwi za sceną prowadzące gdzieś... były zamknięte.
Adaś:
-To dajcie mi tego mocnego, tylko żeby to żadne szczyny nie były!-Powiedziałem rzucając na stół pięć grzywien. Oczywiście celowo rzuciłem więcej, licząc na uzyskanie choć odrobiny sympatii ze strony barmana. Po czym zadałem kolejne pytanie lekko nachylając się w jego kierunku.
-To może macie jakiś pomysł jak się tam dostać, oczywiście będąc zaproszonym?
2020-5=2015 G
Canis:
Podał ci bardzo mocne piwo z wkładką z bimbru.
- Albo mieć dobre znajomości - niekoniecznie na Klifie, jakiś kanclerz, baron, krabia czy cuś, o takie bogatsze i wpływowe sfery, albo zaleźć komuś ważnemu za skórę.
Adaś:
-Kiedyś znałem niejakiego Navarre, ale ponoć gdzieś się dziad zaszył.-Pociągnąłem solidny łyk z podanego kufla, po czym spytałem tonem, jakby to co mówię było codziennością.-Ale może wystarczy że dowódca służb specjalnych, niejaki Tacticus oferuje za moją głowę 20 000 grzywien?
Canis:
- Gdyby oferował, to byśmy pewnie o tym wiedzieli... Raczej to nie ten trop kolego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej