Tereny Valfden > Dział Wypraw

Szukając dowodów - Tańczący z krasnalem III

<< < (21/29) > >>

Adaś:
-Najlepiej to umiem wódkę żłopać i mam wiele informacji, choć pewnie te ostatnie to sam również posiadasz.-Uśmiechnąłem się szerokim uśmiechem, dając poznać że nie do końca mówię serio.-Ale tobie o to chyba nie chodzi, teoretycznie to się umiem bić, broń kuć i przetrwać w dziczy.-Kontynuowałem już zupełnie poważnie-Chociaż jedyne co by ci się mogło przydać zapomniałem wraz ze swoją śmiercią. Kiedyś jak jeszcze należałem do ÂŁowców a później Kruków, wtedy to potrafiłem bezszelestnie zabijać, kraść. A jedyne co mi z tamtych czasów zostało to skakanie po dachach i użeranie się z kupcami. Dlatego zapytam inaczej, powiedz mi jakiej potrzebujesz dokładnie usługi. A ja Ci powiem czy jestem w stanie to zrobić i czy to jest dla mnie dobra wymiana. Ewentualnie... chociaż nie to nie jest pewne, więc na razie odpada. -Ostatnie zdanie, a dokładniej część po "ewentualnie", powiedziałem bardziej do siebie.

Canis:
- Musisz wygrać pojedynek na alkohole z naszym krasnoludem. Jeżeli zdołasz go pokonać w pojedynku na browary, to wtedy dam ci list. Będziesz musiał oszukiwać inaczej z pewnością ci się nie uda. Udowodnisz, że potrafisz, to dam ci list. Zgoda?

Adaś:
-Mhm pojedynek na picie alkoholu powiadasz?-Powiedziałem wyraźnie zaciekawiony ową propozycją, której szczerze powiedziawszy się nie spodziewałem. Co prawda walka z krasnalem naprawdę może być ciężka. W szczególności że znając życie trablin wybierze tego najlepszego w tej "dyscyplinie". Ale jak mawiają darowanej wódce nie zagląda się w kieliszek, czy jakoś tak. Pozostawała tylko jedna kwestia jeszcze do wyjaśnienia. Tak więc spytałem dokładnie pytając o to co chce wiedzieć i co może mi pomóc wygrać pojedynek.
-Dobra przyjmijmy że się zgadzam, tylko na jakich zasadach mamy pić? Co mamy pić? I kto będzie się zajmował dolewaniem?


//:Saluś mam nadzieję że uwzględnisz to że moja postać jest fabularnie pół krasnalem (moim marantowym fatrem jest Yapen)? I pytam o to tylko dlatego żeby moja postać nie odleciała po "standardowej ludzkiej dawce".
//:Eddit: w sensie nie chodzi mi o to aby wytrzymał tyle co krasnal, ale może troszkę ponad człowieka z mocną głową

Canis:


- Wezwę tu barmana i najwytrwalszego krasnoluda. Dam tobie 10 minut na rozmowę z barmanem i 10 minut krasnoludowi na rozmowę z barmanem. Usiądziecie tu przede mną, a barman będzie wam donosił po 2 kufle miodu. Nasz miód dobija krasnoluda przeciętnie w 10 kufli. Człowieka w jakieś 6 jak człowiek wytrwały. Przekonacie, przekupicie i powiecie barmanowi co chcecie. Wasza w tym broszka będzie, by pomógł jednemu z was. Bez pomocy na pewno przegrasz. Zgoda? - Zapytał zaciekawiony, ale całkowicie spokojny. Zachowywał się, jakby dokładnie wiedział, ze rozmawiałeś z barmanem, jakby znał każdy twój dotychczasowy ruch. Wlepiał w ciebie swoje czarne ślepia lustrując twoją osobowość.

//To tak prawdę mówiąc nie ma znaczenia Adaś... Niezależnie i tak z krasnalem przegrasz w uczciwym pojedynku. Ważne jest co innego w tym momencie.

Adaś:
-Dobra wchodzę w to, możesz przysłać barmana.-Powiedziałem zdecydowanym głosem, po czym zadałem ostatnie pytanie-Powiedz mi jeszcze co będzie jak przegram. rozumiem że odchodzę z niczym?

//:Sal wybacz że nie odpisałem wczoraj, ale jak wróciłem z roboty to nawet chwili nie miałem aby przy kompie usiąść, a dzisiaj w sumie jest nie lepiej ;/

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej