Tereny Valfden > Dział Wypraw
Cmentarz
Julian:
Z grobu zabrałem sztylet, sól rozsypałem po całym grobie. A tajemniczy symbol starłem butem.
-No wszystko jest już w porządku.
Po ponownym sprawdzeniu i wyszedłem z katakumb.
Lucas Paladin:
Po wyjściu z podziemi czekała Cię jeszcze jedna przykra niespodzianka. Kościół stanął w płomieniach, prawdopodobnie ktoś od zewnątrz go podpalił. Miałeś niewiele czasu, aby zaregował, strop powoli zaczął się zawalać, a ogień zaczął przedostawać się do środka.
Julian:
Nie miałem innego wyboru, zacząłem biec w kierunku wyjścia z sanktuarium. Biec tak szybko jak tylko mogłem. Musiałem uważać na to, aby strop nie zwalił mi się na głowę, a wszechobecny dym nie ułatwiał mi zadania.
Lucas Paladin:
Kiedy dobiegłeś do drzwi, zauważyłeś, że są one zaryglowane z drugiej strony. Widocznie komuś bardzo zależało, żebyś nie opuścił tego miejsca żywy. Miałeś do wyboru jeszcze kilka opcji ucieczki, a czas nieubłaganie działał na Twoją niekorzyść.
Julian:
- ZA ZARTATA!
Krzyknął Julian, po czym wyskoczył oknem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej