Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Raz kozie mgle: Atusel i morze

<< < (93/129) > >>

Mogul:
- A co jest złego w śmierci kurwie syny? Czyż to nie jest jedna z dróg, które i tak trzeba przejść w życiu? Po chuj załamywać się czymś, na co się nie ma teraz wpływu. Morze jest wielkie, a ten lewiatan tylko jeden. Zobaczycie, ja jestem pewny jeszcze wszyscy będziemy świętować z naszego zwycięzstwa. Starał się podbudować morale.

Gorn Valfranden:
- ÂŚmierć to jak  kochanka, każdy wyczekuję jej z spokojem i cieszy się z nagród jaka przynosi jej los.

Hagmar:
- ÂŚmierć to iluzja, mała przeszkoda którą dość łatwo obejść.

Elrond Ñoldor:
- O matko, ale wy pieprzycie. ÂŚmierć to śmierć. Dusza leci do kotła, ciało gnije w ziemi. Nic więcej. Można to obejść jak się wie jak. A mi się osobiście nie chce w ogóle umierać. Dobrze mi na tym świecie.

Gorn Valfranden:
- Ja też tak prędko nie pójdę na tamten świat. Ale dobra przestańmy gadać o śmierci, czas zmienić temat.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej