Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Raz kozie mgle: Atusel i morze

<< < (69/129) > >>

TheMo:
-Jestem za. Póki nie wypłynęliśmy można ostatni raz przysiąść w spokoju i zjeść coś, zanim lewiatan zje nas.
Themo bardzo spodobała się ta propozycja, zwłaszcza, że nie dokończył swojej pieczeni, którą zamówił w karczmie.

Nawaar:
- Racja. Zjedzmy coś wspólnie. Przynajmniej będzie, czym nakarmić rybki. Nathaniel był ciekaw, czy ktoś załapie o co mu chodziło.

Izabell Ravlet:
Darlenit milczał cały czas. Teraz wzięło go na ziewanie. Z nudów, oczywiście, nie ze zmęczenia. Bo czym miał się zmęczyć? Sprawniejsi kompani wnieśli na statek czterdzieści beczek szybciej, niż można by się tego spodziewać. Na myśl o wieczerzy, być może ostatniej, maurenowi zrobiło się trochę cieplej na duszy. Trochę.

Devristus Morii:
Zjedzmy ostatni posiłek na lądzie, aby wszyscy mieli siły na wyprawę morską. Wszakże nie wiemy co tak zastaniemy. powiedział Efl zmęczony podróża ze stolicy do Atusel.

Nawaar:
- To idziemy do karczmy tak?.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej