Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
TheMo:
-Jestem za. Póki nie wypłynęliśmy można ostatni raz przysiąść w spokoju i zjeść coś, zanim lewiatan zje nas.
Themo bardzo spodobała się ta propozycja, zwłaszcza, że nie dokończył swojej pieczeni, którą zamówił w karczmie.
Nawaar:
- Racja. Zjedzmy coś wspólnie. Przynajmniej będzie, czym nakarmić rybki. Nathaniel był ciekaw, czy ktoś załapie o co mu chodziło.
Izabell Ravlet:
Darlenit milczał cały czas. Teraz wzięło go na ziewanie. Z nudów, oczywiście, nie ze zmęczenia. Bo czym miał się zmęczyć? Sprawniejsi kompani wnieśli na statek czterdzieści beczek szybciej, niż można by się tego spodziewać. Na myśl o wieczerzy, być może ostatniej, maurenowi zrobiło się trochę cieplej na duszy. Trochę.
Devristus Morii:
Zjedzmy ostatni posiłek na lądzie, aby wszyscy mieli siły na wyprawę morską. Wszakże nie wiemy co tak zastaniemy. powiedział Efl zmęczony podróża ze stolicy do Atusel.
Nawaar:
- To idziemy do karczmy tak?.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej