Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle: Atusel i morze
Dragosani:
Dragosani zszedł z konia i odszedł wraz z Mogulem kawałek, coby im wóz nie przeszkadzał. Co prawda wybrali takie miejsce, aby nie robić tłumu, ale i tak pewnie znajdą się jacyś gapie. Taki widok nie zdarza się codziennie. Wampir wyciągnął broń i stanął naprzeciwko orka. Uśmiechął się lekko, szykując do obrony. Oczywiście nie zamierzał atakować pierwszy.
Mogul:
A oczywiście ork zamierzał, wykonał kilka młynków swoją wardyną, którą trzymał w lewej demonicznej dłoni i doskoczył do Dragosaniego w piruecie tnąc w prawe udo wampira.
Dragosani:
To, że ork nie będzie ociągał się z atakiem było pewne. Więc wampir był na to przygotowany. Popisowe młynki, które Mogul wykonał bronią nie zmniejszyły jego koncentracji, chociaż ich perfekcja zapewne mogła onieśmielić przeciętnych wojowników. Gdy nastąpił właściwy atak, Drago nawet nie próbował blokować ciosu. Siłą z jaką ork je zadawał była problematyczna i blok mógł się źle skończyć. Zamiast tego wykorzystał przewagę szybkości. Odskoczył, aby uniknąć ciosu, po czym wykonał błyskawiczny piruet, zbliżając się ponownie do orka i zaatakował. Ciął mieczem w prawe ramię Mogula.
Lucas Paladin:
Ciekawe widowisko. Mogul jak na orka jest niesłychanie szybki, Drago z kolei nadrabia sprytem i zwinnością. Dalej może być jeszcze bardziej interesująco. - Lucas uważnie przyglądał się pojedynkowi i analizował wszystkie ruchy obu sparingpartnerów. To istotne, aby uczyć się też przez obserwacje, wyciągnąć wnioski płynący z porażek każdego z nich.
//Nick do Steam, Mogul? :D
Mogul:
Ork w czasie odskoku i piruetu Dragosaniego złapał oburącz wardynę wykonując kolejny młynek zmieniając swoją pozycję ciała tak, by zablokować uderzenie wampira. Gdy ich bronie zetknęły się ork zostawił ostrze w prawej dłoni a lewą ułożył w pięść i uderzył Dragosaniego w brzuch. Wąpierz dostał, dzięki czemu mógł wyczuć, że uderzenie tak na prawdę było niechlujne i włożone w nie było mało siły. Jednak odrzuciło go na małą odległość tak, że Khan dalej przejmował ofensywę. Doskoczył do niego zmniejszając odległość na długość wardyny i ciął nią w lewy bok Dragosaniego.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej