Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Raz kozie mgle: Atusel i morze

<< < (29/129) > >>

Thor ibn Odyn Grom:
Raczej go nie zgubimy - Uśmiechnął się lekko Thor - a złodzieje są trochę zbyt słabi, żeby to chociaż z wozu ściągnąć.

Dragosani:
- Nie wiem, czy zdążymy się w ogóle rozgrzać, zanim ruszymy dalej, ale czemu nie - odparł Drago. - Z ostrą bronią może być zabawnie

Anette Du'Monteau:
-Nie brakuje ci damskiego towarzystwa? W takich kompaniach to raczej nas mało.

Mogul:
Gdy dojechali do karczmy (a przypuszczam, że tak się stało) ork zszedł konia i wyciągnął broń. Stanęli na tyle od karczmy, by nie stworzyć tłumiu gapiów, a dodatkowo mieć na uwadze artefakt.


//: walczymy fabularnie, tak dla urozmaicenia wyprawy, nie korzystamy z pvp naszego

//: Morean, grałem akurat, 11/3/17 Spectre xd ale jakiś meczyk byłby na miejscu

TheMo:
Również zszedł z konia.
Obejrzeć walkę, czy coś zjeść? A co tam, jedzenie poczeka, walka może zostać przerwana.
Ruszył za orkiem i wampirem za tył karczmy, by móc obserwować pojedynek. W końcu walka na poziomie, nie ciachanie bandytów. Zapowiadało się ciekawe widowisko.
- Dwadzieścia grzywien na orka! Bez obrazy Drago.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej