Tereny Valfden > Dział Wypraw
Liga cieni - cmentarz
Canis:
- No pochodni nie mam... ale tu jest drewno. gdyby wziąć tak kawał szmaty i jakiś łatwopalny płyn, to można by coś sklecić nie? Ja mam płaszcz, możesz wziąć szmatę. jakieś kamyki trochę pracy i pochodnia gotowa, może nie jakaś wyszukana, ale zawsze światło. - powiedział i podał ci swój płaszcz odpinając go do napierśnika ze skóry, gdzie miał przypięty.
Drugie drzwi skrywały pracownię, kątem światła ujrzałeś dwa stoły po bokach wąskiego na 4 metry pomieszczenia dwa stoły, jeden z nich zawierał jakieś płyny - były częściowo wyschnięte, lecz nadal znajdowały się tam ciecze. problem w tym, że były podpisane w nieznanym ci języku.
Samir:
Samir przyjął płaszcz i rozdarł go w rękach na kilka części, by mieć więcej paliwa, zresztą o wiele prościej bylo owinąć jakiś kawał drewna mniejszym skrawkiem niż całym, dość długim płaszczem. Następnie odnalazł łatwopalną substancję i zawiązał fragment płaszcza przy zdobycznym kawałku drewna i polał go obficie, by materiał dobrze się nasączył i zabrał się za rozpalanie ognia. Najpierw odnalazł wśród rumowiska kawałki odpowiednich kamieni, które powszechnie ludkowie zwali krzemieniami. Nie spodziewał się co prawda cudów, ale okazało się, że nadają się do tej roli i wziął się za krzesanie iskier. Trudno uzyskać na tyle dobry kąt, by iskry zdołały zapalić nawet tak łatwopalną tkaninę, jaką dysponował Samir, ale przy kilku wskazówkach Rusa mauren dokonał tej sztuki. Ogień zapłonął, tworząc coś w rodzaju prymitywnej pochodni. Samir uśmiechnął się kącikiem ust i zajrzał jeszcze do pomieszczenia, gdzie znajdowały się rózne mikstury i inne odwary. Chciał się upewnić, tym razem ze światłem, że niczego nie ominął ani nie przegapił. Nie chciał wracać do Georga z niepełnymi informacjami i wprowadzić go w błąd. Wiedza mogła być bronią i Samir był tego świadom, dlatego sprawdził uważnie pomieszczenie, również w poszukiwaniu schowków.
Canis:
//Skąd wziąłeś łatwopalną ciecz? skąd ją wydobyłeś? w jaki sposób? jaka to ciecz?
Patty:
//Błąd, chciałem poprawić posta z mgły, usuńcie to.
Samir:
//Skoro myśliwy wspomniał o jakiejś łatwopalnej cieczy, uznałem, że jest ona gdzieś tutaj dostępna - dużo cieczy, rozbitego sprzętu alchemicznego... Mój błąd, że tego nie opisałem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej