Tereny Valfden > Dział Wypraw
Liga cieni - cmentarz
Samir:
Mauren podrapał się w zarośnięty podbródek.
- Tak właściwie to w tym punkcie Georg nie był zbyt konkretny, ale z tego, co pamiętam, kazał mi znaleźć ciebie albo sołtysa i przeszukać celę Traumaty. Bez powodu by mi tego nie mówił, jak sądzę. Znasz się może trochę na materiałach czy tych kryształach? - zapytał Samir, wskazując ręką kajdany przyczepione do magicznych kryształów. Sam nie miał o tym zielonego pojęcia i teraz boleśnie odczuwał braki w edukacji - Dziwnie cicho tu... - zauważył mauren i postanowił sprawdzić drzwi, podchodząc do nich i obejrzawszy je dokładnie, przyłożył ucho, czy aby czegoś przypadkiem nie zdoła usłyszeć.
Canis:
- Hehe jak to mówią cisza przed burzą co nie? A chmur na niebie brak. Hehe! - rzucił sucharem. przy drzwiach niczego nie usłyszałeś, może poza świstem wiatru wynikającym z przeciągu. Poza tym nic nienaturalnego przy jednych jak i przy drugich drzwiach. Cały czas jednak w całych tunelach unoszą sie trupie zapachy oraz woń ziół.
- Wiesz no na minerałach się za bardzo nie znam. Wiem jednak, ze na pewno nie jest to mithril, stal ani żelazo. z tych minerałów korzystam często to bym znał. Musisz tutaj uważać, te tunele są naszpikowane pułapkami oraz zagrożeniami umarłymi, nie jest tu bezpiecznie, nawet ja jako dosyć doświadczony myśliwy mam spore kłopoty. Warto się spieszyć, nasza obecność im dłuższa tym bardziej pobudzamy ich do aktywności.
Samir:
Jako że Samir nie znalazł nic szczególnego przy drzwiach, postanowił wybrać jedne na chybił trafił, a skoro stał już przy jednych, wysunął lekko katanę z pochwy, by w razie czego mógł szybciej dobyć broni i otworzył drzwi, dla bezpieczeństwa nie stając w przelocie, tylko przesunął się, by ewentualne pułapki czy stwory go nie dopadły.
Canis:
Gdy spróbowałeś je otworzyć zawiasy nie wytrzymały i drzwi zwyczajnie padły na ziemię rozsypując się na części składowe - drewno było stosunkowo stare, a wilgotne korytarze nie były zbyt kojące dla tych drzwi i futryn. Nie ruszane trzymały jakiś styl i wygląd, lecz gdy tylko ruszyłeś dały się we znaki lata działania wilgoci i korniki zżerające to drewno, oraz rdza na zawiasach.
- Hehe, ale masz parę w łapach! - powiedział z uśmiechem na twarzy myśliwy, ściągnął dla bezpieczeństwa z pleców łuk i wyciągając strzałę z żelaznym grotem szedł za tobą.
To, co znalazłeś było swoistym korytarzem jak każdy poprzedni, 2,5 metra szerokości prowadzącym gdzieś dalej. Sufit wygląda stosunkowo stabilnie a będąc na zewnątrz nie widziałeś żadnych dziur w tym rejonie. Problemem była panująca ciemność, nie widziałeś dokąd dokładnie prowadzi ten tunel.
Samir:
- Zakładam, że nie masz żadnej pochodni? - spytał mauren, patrząc w głąb ciemnego tunelu. Dla bezpieczeństwa poszedł sprawdzić też drugie drzwi, jeśli w nich było jakieś źródło światła bądź inne, ciekawe zjawiska, chciał to sprawdzić, średnio mu się widziało zagłębianie w ciemny, niezbadany tunel bez źródła światła. Nie czuł się pewnie w ciemnościach. Szczególnie, gdy czyhały tam różne mumie lub szkielety.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej