Tereny Valfden > Dział Wypraw
Liga cieni - cmentarz
Samir:
Gdy myśliwy wyciągnął dłoń, Samir bez wahania sięgnął po nią, ściskając mocno i dzięk tej pomocy szybko wydostał się na zewnątrz. Odechnął, gdy już znalazł się na powierzchni.
- Dzięki. Owszem, kazał mi znaleźć przewodnika i akurat zmierzałem w twoją stronę, gdy wpadłem do środka - mauren wskazał dziurę w ziemi, w której do niedawna się znajdował - Dostałem od Georga za zadanie sprawdzenie cmentarza, czy nie ma tam śladów po kimś zwanym Traumatą Malahar.
Canis:
- A widzisz jak dobrze się składa. Ja właśnie rozwalam te sklepienia. każdy kto idzie tędy ma problem. chcę rozwalić te niepewne miejsca, by każdy od razu widział, którędy nie iść, a jeżeli już wpadnie, to żeby widzieć coś. bo to bardzo ryzykowne miejsca są, te tunele, nawet jak dla mnie. - mówił wyjaśniając huk, który zrobił poprzez wybuch. - Mówisz Traumaty Malahar... no to ja pamiętam, to było na cmentarzu, przy płocie, już w lesie nawet. idziemy? - Zapytał wskazując droga kierunek, jaki wykazywała krawędź drogi a jednocześnie krawędź ścienna przy tunelu.
Samir:
- Nie ma co mitrężyć, i tak straciłem już dość czasu na walkę z mumią - odparł mauren i ruszył krawędzią drogi, idąc w taki sposób, by uniknąć wpadnięcia do tunelu. Cieszył się, że podczas walki zdobył przynajmniej włócznię. Z tego, co pamiętał, w mieście powinien być nauczyciel walki tym orężem i Samir miał plan, by to wykorzystać.
Canis:
Samir jednak musiał też pamiętać, że tę broń będzie trzeba naprawić.
//Przeczytaj artykuł: Pozyskiwanie przedmiotów. w nim znajdziesz informacje na temat sposobów naprawienia uszkodzonego sprzętu.
- A mumie, to nie najgorsze tutaj przeciwności. najgorzej ejst gdy trafia sie na duchy i zjawy... bez żelaza nie da się tu żyć. - mówił, po czym szliście dalej w kierunku cmentarza. powiększający się obraz cmentarza uświadamiał cię, ze to właściwie nie jest cmentarz, tylko resztki grobów, pozapadane groby w dziurach oraz po rozłupywane wszelkie kapliczki i pomniki. istny obraz zniszczenia.
- Uważajmy idąc przez cmentarz... tu jeszcze nie czyściłem tuneli, a zawsze ten cmentarz był nawiedzony, a odkąd tunele zaczęły się zapadać, to jest coraz gorzej.
Samir:
- Wolałbym nie trafić na żadne zjawy - skrzywił się mauren - Ani żelaza nie mam, ani wiedzy o tych stworzeniach. Nie chciałbym ich spotkać. A tak właściwie, skąd te tunele? Gdy tutaj szedłem, myślałem, że wioska jest taka jak każda inna. Ale im bliżej cmentarza, tym bardziej zaczynam wątpić w mój wcześniejszy osąd.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej