Tereny Valfden > Dział Wypraw

Liga cieni - cmentarz

<< < (21/30) > >>

Canis:
Po zabiciu stworzeń zacząłeś słyszeć z oddali, z drzwi, które otwarły dochodzące zbliżające się w twoim kierunku, powolnym krokiem istnienie. Towarzyszył temu również odór zgnilizny oraz nieprzyjemne charczenie...

Samir:
Słysząc owe dźwięki, Samir odzyskał swój miecz z ciała poległego zombie, zatrzasnął drzwi, zza których wyległy zombie i zgarnął znalezione grzywny, zapieczętowany list i księgi. Grzywien nie musiał oddawać Georgowi, ale księgi już tak. Następnie złapał za upuszczoną uprzednio pochodnię i zamykając za sobą drzwi, ruszył do pominiętego wcześniej przejścia, które poprzednio, z braku światła, nie zostało sprawdzone. Teraz Samir, dzierżąc łuczywo w dłoni, czuł się gotów na dalsze zwiedzanie.

Canis:
Ten tunel okazał się pomieszczeniem. na końcu pomieszczenia były ustawione 3 stoły a na nim narzędzia tortur. podchodząc do nich widziałeś mnóstwo starych plam sechniętej krwi oraz zauważyłeś szkielet jakiegoś humanoida na stole.  obok stołu stały trzy obrazki ładnie oprawione. dwa z nich przedstawiały dziwne postacie, jeden zaś był kompletnie pusty, biała karta.

1 obrazek:



2 obrazek:

Samir:
Samir z pochodnią w ręku zaczął przyglądać się szkieletowi i narzędziom tortur. Szukał czegoś więcej niż było widać na pierwszy rzut oka.

Canis:
Poczułeś lodowaty dotyk kościstej dłoni na nadgarstku, w którym trzymałeś prowizoryczną pochodnię. Szkielet wstawał i już kierował swe zębiska w kierunku twego karku.

1x Szkielet

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej