Tereny Valfden > Dział Wypraw
Liga cieni - cmentarz
Canis:
Po zabiciu stworzeń zacząłeś słyszeć z oddali, z drzwi, które otwarły dochodzące zbliżające się w twoim kierunku, powolnym krokiem istnienie. Towarzyszył temu również odór zgnilizny oraz nieprzyjemne charczenie...
Samir:
Słysząc owe dźwięki, Samir odzyskał swój miecz z ciała poległego zombie, zatrzasnął drzwi, zza których wyległy zombie i zgarnął znalezione grzywny, zapieczętowany list i księgi. Grzywien nie musiał oddawać Georgowi, ale księgi już tak. Następnie złapał za upuszczoną uprzednio pochodnię i zamykając za sobą drzwi, ruszył do pominiętego wcześniej przejścia, które poprzednio, z braku światła, nie zostało sprawdzone. Teraz Samir, dzierżąc łuczywo w dłoni, czuł się gotów na dalsze zwiedzanie.
Canis:
Ten tunel okazał się pomieszczeniem. na końcu pomieszczenia były ustawione 3 stoły a na nim narzędzia tortur. podchodząc do nich widziałeś mnóstwo starych plam sechniętej krwi oraz zauważyłeś szkielet jakiegoś humanoida na stole. obok stołu stały trzy obrazki ładnie oprawione. dwa z nich przedstawiały dziwne postacie, jeden zaś był kompletnie pusty, biała karta.
1 obrazek:
2 obrazek:
Samir:
Samir z pochodnią w ręku zaczął przyglądać się szkieletowi i narzędziom tortur. Szukał czegoś więcej niż było widać na pierwszy rzut oka.
Canis:
Poczułeś lodowaty dotyk kościstej dłoni na nadgarstku, w którym trzymałeś prowizoryczną pochodnię. Szkielet wstawał i już kierował swe zębiska w kierunku twego karku.
1x Szkielet
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej