Tereny Valfden > Dział Wypraw
Test kruka #8
Nikolaj:
Pora uciekać pomyślał i nagle stało się coś dziwnego. W miejscu w którym leżał nibyranny wampir nagle zrobiła się pustka, wypełniona lekkim dymem i małym nietoperzem. Mały krwiopijca wzbił się w powietrze bez problemu i poleciał w kierunku przeciwnym do jego kompanów. Zrobił małe kółka i usiadł na szczycie jednego dachu. Zaczął obserwować ulicę. Gapiów i strażników, a także Woltera.
Anette Du'Monteau:
Widziałeś jak zdziwiony tłum patrzy się to na siebie, to znów na miejsce w którym jeszcze nie dawno leżał krzyczący mężczyzna. Strażnicy byli równie zaskoczeni, jednak ci szybciej zaczęli badać okolicę.
Walter i jego kompan wydostali się uciekając poprzez ciasne uliczki między domami i sklepikami. Dostrzegłeś jak w końcu zatrzymują się w pobliżu jakiegoś zaułka. Teren był na tyle oddalony od miejsca kradzieży, że można było tam chwilę odsapnąć. Całość łupu nieśli w trochę większych workach.
Nikolaj:
Nawet nie za pisnął. Ruszył w ich kierunku trzepocząc małymi skrzydełkami. Nikt na niego nawet nie zwrócił uwagi.
Anette Du'Monteau:
Będąc już znacznie bliżej widziałeś jak poznana dwójka "rzuca" worki ku pobliskiemu wejściu do kanałów. Nie wiedziałeś dokładnie czemu to robią, mogłeś się jedynie domyślać.
Nikolaj:
Nikolaj poleciał za okoliczny zaułek, zmaterializował się i niespodziewanie wyszedł. Zdawał sobie sprawę, że może ich tym nieźle wystraszyć.
- Co teraz?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej