Tereny Valfden > Dział Wypraw

Jak konie w galopie II

<< < (5/11) > >>

Kuhin Acker:
Kuhin był zadowolony, że nareszcie dotarł. Podróż zaczynała być nużąca. Zawsze jednak jest lepiej, mieć przy sobie jakiegoś towarzysza. Tym razem niestety nie miał takiej możliwości. Gdy został powitany przez Nekkera, uśmiechnął się i zeskoczył z siodła. - I ja Ciebie witam. Przepraszam za chwilę zwłoki, ale musiałem czym prędzej zainwestować w coś zarobione grzywny. - Rekrut pokazał swoją tarczę. - Gdzie mogę oddać konia, aby ktoś się nim dobrze zaopiekował? - Na razie nie wspomniał nic o ich zadaniu. Chciał najpierw trochę odpocząć.

Funeris Venatio:
- Zaraz ktoś się nim zajmie, nie martw się. A jak tam sprawozdanie w sprawie bandytów? Tyle Cię nie było, że już chyba las przeczesany, co?
Wskazał ręką kierunek, w którym mieliście się udać. Nekker szedł powolnym krokiem, jakby ostrożnie stawiając stopy. W tym czasie jakiś pomocnik zabrał konia i zaprowadził go do jednej ze stajni. Tych akurat było mnóstwo. Co drugi budynek w promieniu trzystu metrów to właśnie stajnia, w której pełno było boksów dla koni.

Kuhin Acker:
-A właśnie chyba jeszcze nie. Zastanawiałem się nawet, czy aby nie pójść tego lasu przeczesywać, ale postanowiłem wrócić tutaj. Sprawą jednak na pewno ktoś się zajmie. - Mówił rekrut idąc obok rycerza - A Wam minęła droga spokojnie? - Miał tutaj na myśli Nekkera i Johna.

Funeris Venatio:
- Względnie. John okazał się całkiem miłym kompanem, bardzo rozmownym. Przenocował tutaj i wyruszył dalej o brzasku. To co, gotowy wrócić do pierwotnego zadania?

Kuhin Acker:
Kuhin miał nadzieję na chwilę wytchnienia, jednak odpowiedział całkiem inaczej. Po prostu nie chciał przedłużać czasu wykonywania zadania, szczególnie że pewnie zdąży jeszcze odsapnąć podczas rozmowy z Nekkerem. - Jak najbardziej! Co udało Ci się ustalić do tej pory?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej