Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Thor ibn Odyn Grom:
Thor, który nie miał co robić i słuchał rozmowy, nagle odezwał się do Dragosaniego:
-Elrond ma rację Drago, z tego co czytałem, mag może się teleportować w miejsce, które widział, lub w którym był.
Canis:
- Ważniejsza sprawą jest by wpakować to coś na wóz, nie uszkodzić i nic nie wciskać tam... Trzeba jechać. - Powiedział jaszczur przymierzając się by pomóc tragarzom wrzucić to na wóz jakoś delikatnie.
Nawaar:
- Panowie ja jestem za wątłej budowy, żeby wam pomóc. Chyba, że rzeczywiście potrzebujecie mojej delikatnej elfiej dłoni do pomocy?.
Gorn Valfranden:
- Ja mogę pomóc.
Dragosani:
Dragosani już nie wdawał się w dalszą dyskusję odnośnie możliwości teleportacyjnych. Kłócić się nie zamierzał. Mieli ważniejsze sprawy na głowie. Chociażby zapakowanie urządzenia na wóz. Magowie jakoś nie kwapili się do roboty, więc trzeba było wziąć sprawy w swoje ręce. W sumie manualne wsadzenie urządzenia na wóz mogło być nawet lepsze. Z jakiś, niejasnych powodów.
- Dobra, łapać się za to, ładujemy. Tylko delikatnie... - Schylił się, aby zacząć podnosić relikt. Oczywiście zaczekał na innych.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej