Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Raz kozie mgle

<< < (105/149) > >>

Nawaar:
- Masz rację w sumie dobrze, że nie ma tych rycerzyków z bractwa z nami. Zatem panowie jestem Nathaniel. Przywitał się ze wszystkimi elf, po dość długim czasie. - Czy, mogę poznać wasze imiona?.

TheMo:
Szedł w towarzystwie dwóch rycerzy Bractwa oraz wampira. Z taką ekipą mógł zwiedzać całe chramy. Znając mg niebezpieczeństwa czyhajace w  podziemiach zaraz spotykają 50 szkieletów, zombie i duchów kolejne szkielety. Dlatego był uważny, gdyż i tak nie potrafi czytać tych znaków na ścianach. Nikt jeszcze nie rozpoczął rozmowy.

Thor ibn Odyn Grom:
Ja jestem Thor Odyn Grom, choć wszyscy i tak mówią mi po prostu Thor - Powiedział Mauren podając rękę Nathanielowi.

Funeris Venatio:
- No i co, panowie? Ktoś coś widzi? Bo ja ni chuja. Nic tutaj nie przypomina magazynu. Może po prostu starożytni draconi nie używali takich magazynów, jakich my teraz używamy, co? Wiecie, oni są jakby odpowiednikiem starożytnych Gumisiów, ich sekrety pozostają nieodkryte...

Elrond Ñoldor:
Elrond postanowił zostać w miejscu skąd się rozeszli. O trzymać punkt zbiorczy, gdyby ktoś wpadł na genialny temat zgubienia się, czy czegoś podobnego.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej