Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Thor ibn Odyn Grom:
Thor myślał sobie Salazar jest w pakcie i jako ostatni ukończył próbę cienia, więc mógłby mi pomóc, Patty uratowała mi życie, za co powinno się przynajmniej oddać koszt miksturki... Trochę bił się tak jeszcze że swoimi myślami, po czym powiedział:
-Jeśli nie masz nic przeciwko, dołączę do ciebie Salazarze.
Canis:
- Proszę bardzo, barona też przygarniemy... zgrabna ekipa... czerwony ork, elf, człowiek i jaszczur... tośmy się dobrali... - myślał głośno szukając znaków symbolizujących warsztat bądź magazyny, tak samo słowa i wyrazy po dracońsku mogące symbolizować takie miejsca. Kompleks był obszerny a pomieszczeń i budynków do sprawdzenia wiele. - Miejmy bronie w pogotowiu... kto wie co tutaj jeszcze się czai...
Thor ibn Odyn Grom:
Ma się rozumieć-Powiedział Thor chwytajac za rekojesc miecza przypiętego do pasa.
TheMo:
Themo rozejrzał się po osobach znających Dracoński. Podszedł do wampira i dwóch członków Bractwa.
-Pójdę z wami, jeśli nie macie nic przeciwko. A jeśli macie to i tak idę.
Ruszył za nimi, trzymając miecz w dłoni. Rozglądał się po ścianach wypatrując nieznanych jemu liter, oraz urządzenia, które było przedstawione na rycinie.
Lucas Paladin:
Lucas dołączył do Patty, pomagając jej w poszukiwaniach. Oczywiście nie mógł sobie pozwolić na to, żeby jej lepiej nie poznać.
- Odpowiedz mi trochę o sobie, chciałbym poznać Twoją historię.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej