Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Thor ibn Odyn Grom:
-No wiesz Aragornie, ty jesteś draconem, czasu by ci chyba nie zabrakło.
Dragosani:
- Starczyłoby - odparł Drago z krzywym uśmieszkiem na ustach. - Oczywiście w międzyczasie coś mogłoby takiego odkrywce po prostu zeżreć - dodał po chwili.
- To gdzie teraz, panie przewodniku? - zwrócił się do Aragorna/Devristusa. Tak podwójnie, do obu na raz. Bo cholera wie kto w końcu przewodził.
Hagmar:
- Szukamy wielkiego napisu "Cmentarz" czy czegoś podobnego po dracońsku. Krypty czy innego gówna.
Nawaar:
Wampir wyjął z ust słowa " Odkrywcę zeżreć". Dlatego elf milczał i napawał dalej się widokiem. Jednocześnie ciekaw, czy dalej też będzie tak pięknie jak teraz, choć liczył na to, że będzie mniej niebezpiecznie z tymi zjawami męczyli się dość długo, ale jak to się mówi im dalej tym będzie trudniej, albo ciężko. A teraz musieli znaleźć cmentarz napisany w nieznany mu języku genialnie wręcz, ale oto pretensje miał do siebie, bo mógł się lepiej przygotować do tego zadania.
Canis:
Jaszczurek znał dracoński to też z zafascynowaniem przeglądał kolejne napisy w poszukiwaniu danych kompilacji znaków dracońskich składających się na to słowo.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej