Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Nawaar:
Elf również chciał usłyszeć o nowym ustrojstwie, czy jak to tam nazwali. Dlatego podszedł bliżej i zaczął się przysłuchiwać towarzystwu wzajemnej adoracji. Chociaż ludzie przeważali całemu zgromadzeniu nie mógł i tak uwierzyć w różnorodność pojawiających się twarzy, albowiem chciał wszystkie zapamiętać.
Devristus Morii:
Na wszelkie pytania odpowiem, jak już wszyscy chętni się zbiorą. Teraz jest czas na krótkie zapoznanie się ze sobą.
Thor ibn Odyn Grom:
Nagle jak filip z konopii pojawił się Thor, a gdy zobaczył Mogula, to podszedł do niego i powiedział:
-Witaj Mogul, przeglądałeś się już w lustrze?
Dragosani:
Pod bramę, pod która stała już pokaźna grupa osób, podszedł Dragosani. Słyszał, że szykowała się jakaś wyprawa. Bardzo istotna wyprawa, więc nie mógł sobie jej darować. Specjalnie z tego powodu kupił nowy miecz. Kiwnął głowa do znajomych z Paktu i nie tylko. Jako cel do podejścia wybrał, a jakże, Mogula. Ostatnio polubił tego orka.
- Mało ci wrażeń? - zapytał. Wszak dopiero co wrócili z innej wyprawy. Zerknął też na człowieka, który właśnie przedstawiał się nieznajomym.
- Chyba też się nie znamy... Dragosani. Albo po prostu Drago.
Thor ibn Odyn Grom:
Thor gdy zauważył Dragosaniego, nie mógł się powstrzymać i skomentował to co powiedział on do Mogula:
-Tobie chyba też mało wrażen
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej