Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Nawaar:
Nathaniel cofnął się na kilka metrów, by dziadek mógł zaszaleć i tak się stało mumie wleciały do bagna i tymczasowo był spokój z ich strony. Elf nie zignorował tym razem maga i powiedział te słowa z serdecznym uśmiechem. - Dobrze dziadku. Dziecię Nalasa ponownie wyciągnęło żelazną strzałę i nakładając na cięciwę łuku zaczęło celować w jednego z duchów. Minęło idealnie sześć sekund, żeby elf wypuścił strzałę i tak się stało. ÂŻelazny pocisk przeleciał, przez pomieszczenie omijając wszystkich żywych, a trafiając w nieumarłą istotę w korpus, co zniszczyło jej awatara w jakim się pojawiła, a jednocześnie musiało wkurzyć pozostałe duchy. Pocisk wystrzelony, przez Nathana leżał na ziemi w ogóle nie uszkodzony, lecz tym czasowo o tym nie myślał. Raczej bał się ataku duchów w jego stronę.
Nie straciłem strzały, bo jej nie zabiłem tak jakby.
9x Zjawa tymczasowo
3x Mumia Raanaar wyłączone z zabawy na jakiś czas
Hagmar:
//Co tak cienko wam idzie :o ;[
Po korytarzach rozbrzmiał charakterystyczny klekot wydawany przez szkielety, do walki włączyły się:
6x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Szkielet_dracona
Isentor:
--- Cytat: Salazar w 05 Czerwiec 2014, 16:48:43 ---- Zjawy naturalne się regenerują! Mogą powracać w nieskończoność... trzeba wszystkie zabić na raz i iść prędko dalej... ominąć je tak jakby... Chyba, że widzicie tutaj ich prawdziwe ciała...
--- Koniec cytatu ---
//Tak to jest jak się wrzuca do walki potwory, o których nie ma się zielonego pojęcia i, z którymi nie potrafi się walczyć. Dlatego tym razem nie odpuszczę.
//Aktualnie macie 9 żywych na 10 zjaw. Zdezintegrowane zjawy będą powracać do życia i do walki po 2 dowolnych postach opisujących walkę. Czyli w 3 poście będziecie mieli już 10 a nie 9 zjaw.
Patty:
- Anosh! - rzuciłam łaskę mocy na Elronda i na siebie.
Hagmar:
- Proponuję taktyczny odwrót do następnych pomieszczeń!
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej