Tereny Valfden > Zakończone wyprawy

Raz kozie mgle

<< < (62/149) > >>

Elrond Ñoldor:
- Załatwię sobie buławę - wspomniał do najbliższej osoby. Kostur koniec końców był mało praktyczny podczas marszu.

Thor ibn Odyn Grom:
Thor szedł sobie w środku grupy.

Nawaar:
Elf odpowiedział. - Będziesz wyglądał mniej staro i niedołężnie, tylko bez obrazy wiem, że jesteś magiem i kostur jakby jest waszym atrybutem, więc dziadkowi pasuje. Nathaniel zrobił półuśmiech w stronę człowieka.

Canis:
Salazar otrzepał mordkę i trzepnął uszkami.
- Chyba coś mnie ominęło... - mówił przecierając zaspane oczka i szedł dalej.

Elrond Ñoldor:
- Staro? Staro wyglądałem, gdy nie doprowadziłem do pozadku ciała niewolnika w ktorego wlano moją duszę. Teraz trzymam się dosyć nieźle. Robienie z siebie zapijaczonego, lekko zabawnego dziadka z długą brodą znudziło mi się dosyć szybko. Baron musi być bardziej poważny. Przynajmniej z wyglądu - odpowiedział elfowi.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Sitemap 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 
Idź do wersji pełnej