Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Elrond Ñoldor:
- Kurwa za grzyba mnie biorą - znowu westchnął.
Canis:
Tak więc i jaszczur zszedł do kanałów i dziarskim krokiem niczym kaczątko po trawie, mknał na pród oczekując niespodzianek.
Thor ibn Odyn Grom:
Thor szedł zaraz za resztą z wyciągniętym nadal kosturem, w razie kłopotów.
Dragosani:
Do kanałów zszedł również Dragosani. Nie wyciągał miecza jak niektórzy. Uznał, że zdąży to zrobić w razie niebezpieczeństwa. A wygodniej było nieść broń na plecach, niż w ręku, szczególnie w ograniczonej przestrzeni. Ograniczona przestrzeń... to, ze weszli do kanałów średnio podobało się wampirowi. Nie sądził co prawda aby jakoś specjalnie wpłynęło to na jego zdolności bojowe, ale skakać już sobie nie poskacze. Chyba, że trafią do jakiejś większej sali. W tej chwili jednak wampir szedł wraz z innymi.
// W ogóle jaką mamy porę dnia? :/
Hagmar:
//Dzień mamy, panuje półmrok a nasza grupa dotarła do sporej sali w której zabawiali się bandyci.
9x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta_pod%C5%BCegacz
17x http://marantwiki.tawerna-gothic.pl/index.php/Bandyta
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej