Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Nawaar:
// W kanałach jest ciemno, czy jasno?.
Anette Du'Monteau:
-Ja chyba też średnio. Pochodzę z rodziny kupieckiej wprost z Isgharu. A cała ta broń? Cóż, kobieta musi się jakoś bronić. Często wędruje sama to też umiejętność posługiwania się czymś jest nader przydatna. Po tych słowach dziewczyna zamilkła. Przyczaiła się gdzieś z boku i zaczęła ładować swoją podręczną kuszę.
Thor ibn Odyn Grom:
Thor widząc bandytów wyciągnął już swój kostur, który chciał już wypróbować, ale poczekał chwilę, aż banda się rozproszy.
Nawaar:
- Porozmawiamy później. Elf dobył łuku i żelaznej strzały. Teraz czekał stojąc koło Anette.
Lucas Paladin:
Lucas się uśmiechnął.
- To prawda, ale zobacz. Mamy gości. - po czym wyciągnął miecz i czekał na rekacje reszty.
- Aragorn, Devirstus, możecie coś zrobić z tymi strzelcami?
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej