Tereny Valfden > Zakończone wyprawy
Raz kozie mgle
Nawaar:
- Rozumiem. O łowcach się dowiedziałem od Salazara, ale mają coś nowego otworzyć związane z tematem polowań. Na zawodowego zbójce się nie nadaje. Nie ta natura wolę spokojniejsze klimatu lasów i puszcz w końcu jestem elfem, jakby nie patrzeć. Kończąc podrapał się, po głowie.
Hagmar:
- Tak, mówimy o tej bitwie.
Gorn Valfranden:
- Z tym co dotychczas walczyliśmy to pikuś, jeśli Armia Moneaba wróci jeszcze potężnięjsza to mamy marne szansę na wygraną.
Patty:
Położyłam dłoń na ramieniu Lucasa, nienachalnie, by był to gest wsparcia.
- Wybacz, utrata rodziny musiała być dla ciebie ciężkim przeżyciem.
Devristus Morii:
Dochodziliśmy do wejścia do kanałów, kiedy Lisz przemówił:
Kanały to miejsca uwielbiane przez wszelkich rzezimieszków, więc pilnować siebie i swoich rzeczy.
Jak na złość przed wejściem ukazała Wam się spora grupa bandytów:
16x Bandyta
5x Bandyta podżegacz
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej